Odszyfrowałam w końcu swoją "Pilgrim" to Charlotte (Auspoly) dobrze, że w końcu wiem lubię znać swoje rośliny z nazwy Pilgrim prawdziwa przyjdzie jutro reklamacja uznana
Oto Charlotte austinka
Gardney jak zobaczyłam projekt Danusi na mojej rabacie to od razu usmiech od ucha do ucha . Gardney Tobie tez dziekuje za cenne rady Ja kompletnie nie wiedzialam jak sie zabrac do niej, jak to ułożyc. Dzis bylam na zakupach Po ponad 2 miesiacach zastoju w robieniu czegokolwiek w ogrodzie. No ale jeszcze spro mi brakuje ; nie było berberysów , żurawek tych co chciałam, trawke wzielam inna , i ostatnia sztuke hortnesji vanille freise. Mam nadzieje ze Limelight ktore mam dwie wytrzymaja, bo wiecej słonca beda miały . A Vanille fraise musze dokupic .
Niedawno miałam okazję odwiedzić bardzo ładny ogród,całkiem odmienny od dominującego na Ogrodowisku stylu. Cieszy mnie to bardzo, bo powstaje w moich rodzinnych stronach i blisko mojego miejsca zamieszkania. Jest położony w lesie na polanie.
Jest spory warzywnik z tunelem otulonym kolorowymi pnączami
Kondzio, no wreszcie do mnie wpadłeś , wiem jak po ogień, jak zawsze, ale dobre i to, bo bardzo lubię jak mnie odwiedzasz
Ogród wiadomo nie urośnie, stale to samo pokazuję i przynudzam i mam tego świadomość i dziwię się że jeszcze ktoś tu zagląda
....a to nie tylko........... to taka moja pasja czasami coś wkleję, może komuś się spodoba, zainspiruje.....
Pozdrawiam Cieplutko jak zwykle