Zakupy pod dęby poczynione (ach jak przyjemnie!!): prócz wcześniej kupionych pęcherznic Magic Ball doszły jeszcze pęcherznice spicy devil, lucky devil, red baron oraz tawuły tor Gold. Do tego Krzewuszka Picobella rosa w ramach dzikiej karty pójdzie na rabatę pod sosnami
Byliśmy obczaić sytuację.
Jak na tydzień non stop deszczu i ulew... to ciągle nie ma tragedii.
Skarpy mocno nie popłynęły, jezioro nigdzie nie stoi, wokół domu całkiem sucho.
Zdjęcie z teraz.
Moja Melba już prawie przekwitła ale widzę trochę młodych pąkow.
Weź tylko pod uwagę, że ona w tym roku w ogole nie została w żaden sposób okiełznana. Wygląda jak dzikus.
Nie było mnie w domu i kiedy przyjechałam, szkoda mi było ją ciąć.
No i na mojej glinie, podsypanej dośc szczodrze kompostem, róze rosną jak dzikie. Teoretycznie Melba dorasta do 1,8metra.
W przyszlym roku ją odpowiednio w zesnie „owinę” dookoła pergoli.
Po prawej stronie rośnie drugi egzemplarz (niezbyt go widać) posadzony w ubiegłym roku.
Ta z lewej strony ma 3 lata.
Jest bardzo zdrowa.
W ubiegłym roku pokazalo sie trochę plamistych lisci dopiero w październiku.
Ogród to historię opowiedzianą kolorami i kształtami
Lubię ten czerwono ceglasty Koleus występuje w ogrodzie w roli gwiazdy.
takiego koloru! Idealne tło dla tych delikatnych różowych róż w tle. Kontrast, który lubię.
Liliowce: jeden jak zachód słońca - fiolet przechodzący w złoto. Drugi to prawie czerń z żółtym sercem. Dwa charaktery, jedna pasja. Inne jak nasze nastroje..
Ulinko, ten kolor to coś pomiędzy fioletem a atramentowym niebem o zmierzchu. Na pierwszym zdjęciu widać każdy płatek z bliska - aksamitny i tak nasycony, że aż chce się dotknąć. A na drugim... jak one tam królują w rabacie! Otacza je cała zieleń i te pomarańczowe rudbekie z tyłu robią kontrast.
Rozumiem że się marzył To jeden z tych floksów które od razu przyciągaja wzrok.