Planuję jeszcze gaurę na rabatach, sama jestem ciekawa które miejsca jej spasują na dłużej. Bo często u mnie jest dość podmokło a one tego nie lubią. Sprawdziła się już pod oknami gaura od Moni i na pewno zastąpi ożankę. Choć w tym roku astry od Madzi tam przeniosłam i będzie konkurencja.
Kilka siewek tegorocznych gaury przenosiłam, ale ten upał je dopadł

U niektórych gaura rozmnaża się i rośnie bezproblemowo, u mnie tylko w jednym miejscu. I na dodatek muszę ją stamtąd zabrać

bo mi nie pasuje do całości.