Lidko, kopiuję poniżej moją odpowiedź na to co napisałaś u Eli, bo chyba nie zaglądałaś do niej.
Oczywiście najważniejsze jest co kto lubi i jakie w jego ogrodzie są warunki. Jednak pozwolę sobie napisać kilka prawd o turzycach, bo pochlebiam sobie, że wiem bardzo dużo o trawach i turzycach.
Każda trawa i turzyca - miskant, piórkówka (rozplenica), proso, sesleria, trzcinnik, kostrzewa, palczatka, Schizachyrium i inne - po to żeby powiększać kępę wytwarza rozłogi. Tylko w ten sposób te byliny przyrastają. Tyle że to są rozłogi krótkie, więc te rośliny opisywane są jako kępowe.
Ptasie łapki (Carex ornithopoda) zarówno gatunek zielonolistny jak i popularna paskowana odmiana 'Variegata’ nie tworzą rozłogów. To jest kępowa trawa, która bardzo szybko tworzy ładne kępy o średnicy do 30 m i wysokości 25-30. Gatunek zielonolistny się wysiewa.
Jedyne turzyce, które łażą rozłogami i to agresywnie, a gdy mają dobre warunki, to wszystkie (!!!) odmiany turzycy Morrowa (Carex morrowii). Nie ważne co mówią sprzedawcy. One są rozłogowe.
Ale… kilka lat temu kupiłam od producenta in vitro turzyce oszimskie (Carex oshimensis) 'Evergold'. Chciałam mieć od razu dużo sadzonek i tanio. Okazało się po 3 sezonach od posadzenia w gruncie, że te sadzonki tworzą rozłogi. Oszimskie są opisywane wszędzie jako kępowe i w znajomych ogrodach rosną kępowo. Jednak in vitro daje często dziwne cechy i mnie się tak trafiło.
Turzyce oszimskie mają paskowane liście i są bardzo podobne do Ptasich łapek, ale mniejsze o kilka centymetrów. Potrzebują też więcej czasu niż Ptasie łapki, by się ukorzenić i zacząć tworzyć ładną kępkę.
Może te turzyce, które masz to wcale nie są Ptasie łapki. Może to trawka, która z różnych przyczyn, siewka lub in vitro, straciła swoje cechy gatunkowe i odmianowe.
____________________
Kasia