Stipy twoje wymiataja, jak i te w ubiegłym roku...moje wsadzone a wczesniej za twoja radą z nasionek wyhodowane stoją w miejscu i ani drgną, są zielone ale nie rosna, moze maja za duzo cienia/wody/nawozu...aklebo za mało cienia/wody/nawozu........????
Takiemu to dobrze. Garażu na podwórku nie ma, to trawnik może być.
U mnie do tej pory był wjazd z tyłu domu na podwórko, bo opał był. Jak z lasu przywieźli 20 metrów drzewa, to o trawniku mogłam zapomnieć. Wtedy trzeba było to pociąć, pół roku musiało leżeć, aby wyschło, potem do szopki na opał. W tym roku postanowiliśmy zmodernizować kotłownię, więc drzewa już nie planuję, a eko=groszek można w workach przywieźć. Nie wiem tylko czy się uda, czy jednak wiosną. Ale jakby co, to węgiel kupię.
Tak było wiosną 2014 (maj) :
potem tak {początek lipca}:
Widok naszego ścierniska po łące
Warzywnik
Powojnik nocturn kupiony z pąkami obecnie zakwitł na nowych pąkach i kwiaty są zupełnie inne (mniejsze i prawie fioletowe a były różowe) wiecie dlaczego?
Czy to mak?...niesamowity...gdybym wiedziała, że one takie cudne to bym też posiała...trzeba je samemu wysiać na następny rok czy same to robią?....śliczny, zarówno ta niebieska część jak i pozostała
pozdrówka zostawiam