Wydaje mi się, że to są dwie różne hosty. Na pierwszym zdjęciu liść wygląda jak u hosty Twilight, na niższem zdjęciu może być Wide Brim.
W pełni zgadzam się natomiast z oceną chorych (zawirusowanych host) - należy je jak najszybciej unicestwić.
To zdjęcie przedstawia zawirusowaną hostę, której liść został pokazany we wcześniejszym poscie:
Ponieważ jest tu pokazane doiść dużo zawirusowanych roślin obawiam się, że profilaktyka związana z HVX nie była znana, bądź nie była przestrzegana. Grozi to tym, że wszystkie hosty mogą być zawirusowane.
PS.(zauważyłem po wysłaniu postu, że cytat to jedynie trść bez zdjęć. Czy coś źle zrobiłem, czy na tym forum nie ma możliwości cytowania postu ze zdjęciami? Jeśli ktoś może to proszę o odpowiedź na PW)
Gosia, ten weekend był wyjątkowy, sama wiesz jak to jest jak możemy się spotkać, ja z Grażynką mogłam się poznać dzięki Kasi, było super
a w ogrodzie po powrocie podlałam hortensje, moje dorosłe dzieci urządziły grilla, więc jak wróciłam mogłam cieszyć się niedzielą i spędzić miło czas z moją rodzinkąa ogród mnie przytula i coraz bardziej rozpieszcza
Z moimi żurawkami też się coś dzieje
Ze zdjęć powyżej mam nadzieję że to też poparzenia a nie choroby.
Mają stanowisko dość słoneczne tzn słońce grzeje od 11 do 15-16,
czy spieszyć z przesadzaniem czy z opryskami??
Asiu dzięki za piekną przytulankę ,jest świetna,już ja sobie obejrzałam u Ciebie moja mała pociecha już u siebie w domku niestety wszystko co dobre szybko sie kończy ,mus czekac do nastepnego razu,pozdrawiam serdecznie wieczorową porą
Zostawiam taki pośrednio ogrodowy obrazek Nie wnikam co się działo na moich żurawkach, ale pajączki bardzo je lubią
No, ale żeby tak troszeczke paskudnie nie było to hostowisko, którym się zachwycam w tym roku. Tyle to zdjęć przez całe 3 dni wolne zrobiłem.
Straszny niedoczas, 4 zaliczenia i egzamin się szykuje
Joasiu moja Anabelka zeszłoroczna też taka spora dobrze że dołaś fotkę .Martwiłam się czy zakwitnie ale u ciebie tez jeszcze nie ma kwiatów.Asiu ja bym mogła prosić kilka tych trawek jeśli możnaWerbenę siałam z nasionek od Anabell i też mam masę sadzonek.
Na orliki napatrzyłam si u Ani Monte i kupiłam rok temu sadzonki w kilku kolorach. Pięknie się rozrosły
U nas amatorów na jagodę kamczacka nie brakuje, począwszy od 7-letnich wnuków, Podjadają ja z krzaczka od kiedy skończyli 3 lata.
Fakt, że ma charakterystyczne lekko cierpki smak. My jemy ją z jogurtem naturalnym, daję ją do ciasta drożdżowego, mrożę...