Witaj Miro . Bodziszki kupiłam w szkółce w Brzeźnicy. To jest taki niziutki, 15-to centymetrowy. Jeszcze specjalnie krzewić się nie zaczął bo to mój nowy nabytek i niedawno posadzony. Tu zdjęcie jeszcze przed posadzeniem. Ania z Kwiatowego Ogródka Monteverde napisała, że to odmiana bodziszek czerwony nagrodzony w Anglii jakąś nagrodą.
A ja jeszcze nie schowałam w cień i podlewam, dziś posadzę, klony też nie posadzone, trzmieliny na pniu też nie, narobiłam sobie pęcherzy i kicha,..!
tu teraz fajnie, bo i róże i lawendy i firletki
pliss, zabierz ode mnie troche roślin, tak mnóstwo tej naparstnicy i firletek!!
Oj tak
a dla mnie cudowny jest ten dzwonek, niech sie sieje ile chce, bajeczny
do tego nasiał sie tu biały kosmos, sa liatrie, wrzosowe i białe i lawenda z firletka
Nowa rabata skończona - oczywiście niezgodnie z planem, ale trudno...Trafiły tu żurawki - posadziłem j na pożarcie opuchlakom, bo odkryłem je wczoraj w rozchodnikach które przeniosłem metr dalej...Będzie znów walka... Niech kanny i kosmosy urosną, bo może zasłonią częściowo siatkę... Brakuje mi tu żywopłotu, ale nie chce rosnąć...Muszę coś wymyślić