Niepokojące zjawisko zauważyłem na moim 15 letnim wiązie holenderskim. Kilka gałązek na czubku było uschniętych i je usunąłem ale okazało się, że na innych są jakieś szkodniki w takich zielonych kulkach i inne podobne do mszyc. Czy ktoś miał podobny problem i czym to paskudztwo zwalczać?
Nie byłem na działce 10 dni. Dzisiaj nie wytrzymałem i po pracy pojechalem. Byłem od 18-20tej. Chwastów co niemiara a ja latałem z aparatem Ludziska patrzyli na mnie jak na dziwoląga
Mira, wpadłam, pooglądałam, powzdychałam, troszką poczytałam zgadzając się ze stwierdzeniem, że w ogrodzie potrzeba i pracy, i pieniedzy, i jeszcze trzeba by dodać: zdrowia. Tego życzę przeczytawszy o kolanie.
Irenko, miło, że mnie odwiedzasz. Jestem u Ciebie i kilku jeszcze osób na bierząco. Nie zostawiam wpisów bo mało czasu Tylko nocki zostają
Werbeny wysiane do gruntu chyba się pojawiły, ale jest tyle różnych siewek, że trudno zidentyfikować:
Nie spodziewałam się, że tak ciężko zdejmuje się darń! Zajęło mi to kilka dobrych popołudniowych godzin (przez kilka dni z kolei)- kosztem braku zupki w domu...
Tuje z wyszarpaną darnią prezentują się tak jak na załączonym zdjęciu:
może nie mają serca do ogrodu , bo czas ma właścicielka bo nie pracuje i jest w domu , a i dzieciaki tak ok 5 lat więc już nie tak bardzo absorbujące i można z nimi wiele popracować
miałem gdzieś zdjęcie przedgródka i kawałka przed domem - ale tak też wygląda cała działka ....