Anabelle:
hortensje ogrodowe
W rozpacz nie popadam, obraz nędzy i rozpaczy z przybliżenia. Żurawki maja popalone pojedyncze liście. Oberwę i będą odbijać od nowa, róże też nie wszystkie ucierpiały, tylko te ciemne. Hortensje anabelle i incrediball maja się dobrze, na szczęście osłonięte prześcieradłem uchroniły się od dalszego upadku.
Najgorzej maja się hortensje ogrodowe, dopiero doszły do siebie po przymrozkach a tu masz, z drugiej strony je wzięło. Jesienią wysadzę je w cień.
Nieprawda, mam zdjęcie firletki i to jest ta sama co w zeszłym roku. Wszystkie siewki Madzia mi wyplewiła. Nie ruszałam jej na wiosnę i znowu kwitnie To ta z lewej.
Znalazłam zdjęcie z 21.06.2013 na dowód, że ta sama znowu kwitnie To ta z prawej
Niedaleko od nas, w gospodarstwie, oźrebiły się dwie klacze. Kubuś musiał zobaczyć źrebiątka i przy okazji usiadł na wielkiego konia
I jeszcze pierwszy raz w życiu trzymał małe kurczątko Ale było atrakcji dla miejskiego dziecka
a tu jeszcze jedno zdjecie na ktorym widac jak malutki jest kwiatek
czy takie sa te orliki pelne ?? czy to dlatego ze to mloda roslinka ?
pomijam fak ze mial byc "blue"
Szalejemy Bociusiu, to nie koniec wszystkich moich szaleństw
Tylko jedna lawenda już kwitnie posadzona 2 lata temu, fajna kępka
A z tymi krokusami rozpowszechniam pomysł z Wilczej bo jest więcej niż doskonały
Aniu, zgadzam się z Twoim zdaniem. Było cudnie, cudni gospodarze, cudny ogród i fantastyczna pogoda
Kasiu, ależ zdjęciechyba byłam jedyna że się tak rozbierała i ubierała w polar w taką piękną pogodę
Beatko, mam nadzieję że gdzieś się spotkamy i to wcale nie w bardzo odległym czasie
Pszczelarnia - foto jak telewizja.. kłamie Trza sie o tym przekonać osobiście ... i będzie szału nie ma ..
Woda w oczku szrekowa... filtr sie popsuł i .. brak wolnych środków.. wiec rybek nie za bardzo widać.. w związku z tym co chwila są chwile grozy... bo te Fiordy... wyskakują z wody z zaskoczenia i wskakują do doniczek z roślinami.. i podjadają .. Robią hałas.. istne Szczęki... cisza i takie coś... co aż podskakuję.. keidy do tej wody szrekowej wlecę.. Oczywiście wszystkie rośliny mam przez Fiordy zniszczone.. tylko odławiam to co pogryzły.... szkodniki okropne.. najbardziej mi żal lili wodnych... odławiam przegryzione pąki..