Tę prostotę i ja uwielbiam, świetne menu, smaczne i zdrowe i pamiętam czasy, jak było kiepsko, to z martadeli robiło się schabowy

...a bywał i tylko chleb z chlebem, a głodny nikt nie był

Haniu, czekam na ciebie, bardzo to będzie radosne, jak mnie odwiedzisz i powdychasz zapach drzew, traw, żywic i dzikiej natury, bo tą tez zostawiam i sobie rośnie

u nas walą grzmoty!!