Aniu, cieszę się że mogłyśmy się spotkać (choć nie było nam dane porozmawiać) to od razu widać, że jesteś wspaniałą i ciepłą osobą. Zostawiam kilka fotek na pamiątkę i do zobaczenia w kolejnym pięknym ogrodzie
Korzystając z pięknych okoliczności przyrody przespacerowałem się po ogrodzie pstrykając trochę fotek.
Należy się przecież chwila odpoczynku po wczorajszym ciężkim dniu, kiedy to w pełnym słońcu pracowałem cały dzień przy modernizacji oczka wodnego.
Celem moim było przerobienie kaskady - już po raz kolejny zresztą staram się zminimalizować straty wody próbując stworzyć optymalną konstrukcję bez mikro-przecieków i rozprysków.
Zbudowałem też murek z kamienia rzecznego, głównie żeby poprawić bezpieczeństwo chodzących tamtędy dzieciaków.
Niestety trzeba zrezygnować z mostka, zdecydowałem, że oczko jest na niego za małe i mógłby przysłaniać jego urok.
A poniżej kilka ujęć ogrody w maju.
A w nagrodę za ciężką pracę, czekała na mnie smaczna kolacyjka grillowana "na bogato"
Witajcie!
Cudowny jest czas ogrodów - kwitnie co trzeba, rośnie co trzeba i nie, można długo wieczorem rozkoszować się ogrodem.
Co prawda pogoda robi swoje, był koszmarny tydzień opadów a teraz upały.
Cieszę się, że deszcze na razie nie zniszczyły kwitnienia irysów i mogę się niemi cieszyć.