Hahaha, dobre a u mnie dopiero listki rozwija a gdzie mu do kwiatów, ale są śliczne no i ten orlik takie wyprostowane kwiatki, u mnie zwieszone, rzuć nazwą pozdrówka
I teraz ostatnia STRONA WSCHODNIA (za domem) jest to największa cześć naszego ogródka tam znajduje się wiśnia, śliwa i inne rośliny No żeby obsadzić taką część na raz to trzeba być chyba milionera haha dlatego wszystko powoli razem z wami
A tu jeszcze w marcu było najgorsze miejsce w naszym ogródku to jest za domem, tam rosły pokrzywy,mniszki, i wiele wiele innych chwastów wszystko udało mi się zlikwidować i posiałem trawę jak ładnie urośnie to pokaże efekty
Kochani, jest mi bardzo głupio i przykro, że tak mało piszę na waszych wątkach, ale totalny brak czasu na wszystko bardzo mnie ogranicza. Często jestem na Waszych wątkach, tylo nie piszę. Nadrobię u was w deszczowy czas, bo jak pogoda, to sami wiecie - praca w ogrodzie. Cmokam wszystkich odwiedzających
Teraz STRONA PÓŁNOCNA tam jest najwięcej porozrzucanych roślin ale jakoś na tej skarpie myślę że nie wyglądają najgorzej. Kiedyś można by było całą tą skarpę obsadzić krzewami.
Ok znalazłem nareszcie czas więc daje zdjęcia mojego ogrody wraz ze stronami świata będzie nam na pewno łatwiej nam coś działać
To tak najpierw przód ogrodu tam gdzie znajduje się wejście i wjazd do domu (STRONA ZACHODNIA)
I to jest ta część która najpierw będziemy zmieniać,myślałem te wszystkie kwiaty z tego nieszczęsnego kółka przekopać pod płot i tam zrobić tam taka rabatę prostą,bez kory z przycinaniem kantów.
Mariuszu - melduje że mój pierwszy kwiat piwoni drzewiastej zakwitł dzisiaj!
Jest powalajacy, nie wyobrazam sobie co bedzie jak urośnie do takich romiarów jak masz u Ciebie.
Żebys nie musiał szukać wklejam fotkę - potem najwyżej usunę
Marzenko to jest klon shirasawa aureum, czy on jest odporny?..............u mnie tak, ale słońce przypala mu latem liście, wiosną jest zawsze piękny, taki kolor ma cały czas żółto cytrynowy................... ponoć łatwy w uprawie, stanowisko dla niego musi być raczej słoneczne i osłonięte od wiatrów, podłoże takie jak dla magnolek puszyste, kwaśne i wilgotne u mnie rośnie nad wodą, więc czerpie wilgotność przez liście od wody, w innym miejscu trzeba mocno wyściółkować, żeby zapobiec nadmiernemu odparowywaniu wody...................o widzisz...............muszę mu uzupełnić ściółkę z kory