Weekend był pracowity, wymienialiśmy wodę w elementach wodnych.
Zzieleniała nam strasznie bo omyłkowo przez kilka dni filtr UV nie działał, a było bardzo ciepło.
Po przemyśleniach zadecydowałam, że nie będziemy lać preparatów do fontann tylko spróbujemy wprowadzić rośliny. Dzisiaj zamówiłam więc roślinki wodne i czekam na przesyłkę

.
Jak dobrze pójdzie to zamieszka też u nas kilka rybek.
Przycinałam też obrzeża trawnika i nadal walczyłam z chwastami.
A w ogrodzie nadal kwitną tulipany i białe rododendrony, a za chwilę dołączą do nich fioletowe.
Wrzosy marnie wyglądają po zimie ale wszystkie żyją, liczę więc, że się zazielenią szybko.
Jeden żólty się zaplątał.