Aneta.. JA.... znasz mnie i wiesz, że powaga to moje 1234 imię... ale starałam sie ...
I ostanie niedobitki... dobrze, że i one jeszcze były .. szkoda, że nie byli trochę wcześniej.. ale jak nei jedno to drugie kwitnie.. ruch w interesie jest zawsze
U mnie by sie utopił i rekiny zwane Fiordami też straszyły, jak co chwila któraś wyskakiwała z wody, to co chwilę jakiś operator podskakiwał do góry.. ale się nei dziwię, bo znam Fiordy i też co chwilę podskakuję do góry, jak takie prawie pół metra zrobi skok i plusk..
I do czego służy ciurkadełko..
Jest super.. miski polikwidowałam, bo i tak woda tylko z ciurkadełka jest do picia..
Później mały oprysk miksturą (woda z proszkiem do pieczenia) po mrowiskach. Dzisiaj oglądnęłam trawnik - chyba pomogło. Trawa cała i zielona a mówek ani widu ani słychu - zobaczymy co dalej
Ogród sie obroni.. to wiem.... jestem pewna.... ale dobrze by było jakby głos wycięli ... ale to wkładanie mikrofonu przez przystojnych młodych panów.... tu i tam... hmmmmm