a przywiozlam sobie dzisiaj z lasu, oprocz zawilca, konwalii, fiolka, paproci i kokoryczki,
takie roslinki jak na zdjeciach
moze ktos pomoze w identyfikacji ?
no i pytanie, sadzic czy wywalac ?
pierwsza to chyba jakis rodzaj dabrowki rozlogowej ?
Pojęcia nie mam. Najpierw myślałam, że to objawy chlorozy, ale one są inne. Najprawdopodobniej jest to antrakoza objawiająca się tym, że na liściach pojawiają się żółte plamy, które z czasem ciemnieją. Plamy mają zróżnicowaną wielkość, usytuowane są pomiędzy nerwami liścia. W miejscu plam tkanka zasycha.
Sprawdź, czy na dolnej stronie blaszki liścia w miejscu plam nie występują brunatne, niewielkie koncentrycznie ułożone punkciki.
Rozprzestrzenianiu się antrakozy sprzyja wilgotna, deszczowa pogoda.
Jeśli potwierdzisz objawy, to konieczny będzie oprysk fungicydem Dithane NeoTec 75 WG.
Roseum jest w porządku , na poczatku tylko wymaga podlewania bo zanim się ukorzeni lubi przywiędnąc jeśli rośnie w słonku. Ja je podlewałam nawet w sroku dnia , zawsze miałam przygotowana dla nich deszczówke cieplą by nie było szoku jak świeciło słonko , ale po okresie klimatyzacji nie ma z nim problemu.Natomiast od Flore Pleno lepszy Byłby Eskimo ale i z nim da sie zyc tylko musi byc bardziej osłonięty bo jest delikatniejszy i z moich jego najbardziej lubią robale.To jeden z nielicznych pełnych rh. Tak wygląda.