Ogrody bardzo szybko się zmieniają, więc zaraz swój busz będziesz ciąć cieszę się, ze się podoba
ale mnóstwo jeszcze niedoskonałości, pewnie nigdy z nimi nie skończę, więc mówi się trudno i cieszy tym, co jest
Żeby nie przegapić, i za mało nie wypić, przyszłam Tobie już dziś życzyć.
Bo dawnym obyczajem, w wigilię patrona życzenia i prezenty dostaje.
Walki z zarazą w ogrodzie i zmianami na ciele zwycięskie niech będą.
A ja, na ten imieninowy kieliszek wpadnę, przy okazji jazdy do Ejszyszek.
Te w skorupkach przyjemniej się zbiera a te bez, one i rude i czarne i pręgowane, najgorzej jak są małe, bo wielkoludy widać
tu w jasnocie taki busz, że co rano wybieram krocie!
buk byłby piękny, ale po kilku latach wejdzie Ci w okno.....ja proponowałabym klona....u mnie nie przemarzają....mam 4 kilka lat i teraz zachęcona dobrym przezimowaniem...dokupiłam następne 2....białą funkię też mam...ona potem zielenieje.... upadły garnek z żagwinem podoba mi się... trzymam kciuki, żeby jak najszybciej powstała żagwinowa poducha
Pozdrawiam
Muszę wyeksmitować Migdałka ze skarpy pod domem i szukam jakiegoś akcentu - myślę, że w kolorze bordowym. Klon Palmowy czerwonolistny Palmatum atropurpureum, lub Buk zwyczajny purpurea pendula, może coś innego ?