Znaleziska Rojodziejowej świetne, ja też mam te same wątpliwości, czy na opadającej rabacie poprzeczne pasy będą się dobrze prezentowały. Najbliższa zaczyna mi się wydawać wobec tych wątpliwości albo wersja zgeometryzowania spadku a la skarpa Johanki, albo bez tego - wtedy bardziej porozrzucane nasadzenia, kule z trawami pomiędzy.
To ja przewrotnie powiem, że podoba mi się bardzo ten beton taki surowy To jest lany beton tak? nie płyty gotowe? Faktycznie teraz dopiero widać wielkość tej skarpy, zrobiłaś i tak kawał dobrej roboty z tymi nasadzeniami na niej, bo już wyrosły te iglaki ( nie pamiętam co masz- jałowce jakieś to są?Bardzo ładne, podziwiałam je właśnie ostatnio na zdjęciach u Ciebie, bo szukam czegoś takiego do siebie na jedna niezagospodarowaną rabatę ala skarpa...).
Oj tak. Niesamowita różnica. Do tej pory przez tą nieuregulowaną do końca skarpę i żwir zamiast kostki wyglądało otoczenie domu jak w trakcie wiecznej budowy.
Jaka tam będzie długość murku? Nie mam pojęcia, czy bym malowała. Pewnie poczekałabym na kostkę i zobaczyła całość.
Skarpa wygląda teraz na bardziej uporządkowaną, dużo z nim zyskała.
Ładnie rozgałęzione derenie niestety tanie nie są. Ale i tak kuszą .
Aska mega! !!!!!!!! Skarpa niesamowicie zyskała! J a osobiście nie dawała bym jej koloru. Teraz nawiązuje do tych murkow które juz masz Ponadto z kostka nie będzie się zlewalo bo to zupełnie inna faktura. I mamy poziom i pion wiec światło będzie się zupełnie inaczej układało. Głęboko kopaliscie fundamenty pod te mury?
Ha a ja już miałam zaproponować różę pnąca do okrycia skarpy, ale nie białą tylko parenian blue, migiem by ją okryła kwieciem w dwa sezonyA skarpa stroma to by dała radę gdyby ją u podstawy posadzić.
Elu, dzięki, platana i choiny obowiązkowo będziemy przycinać, wiosną już były cięte pierwszy raz i myślę, że teraz już spokojnie do przodu z tym tematem
Irga czeka na więcej czasu ale dostała w tym sezonie jakiegoś turbo doładowania, myślę, że uda mi się ją przyciąć wiosną.
Asiu też miałam w zeszłym roku takie gąsienice ścięłam wszystkie liście i zalalam woda szlak je trafił i wylałam na kompost.
Nie martw się wszystko odrośnie to orliki i tsknodbijajs od ziemi.
Dobrze sobie radzisz skarpa się zagęszcza, irga ładnie wygląda przycinanie ja aby się zagęszczała.
Chyba już kiedyś pisałam trzeba wiosna przyciac platana nie bój się będzie gęsty. Choiny też wiosna przytnij koniec marca/ początek kwietnia. Musisz je prowadzić ładnie od młodości. Jeszcze na priv
Gosiu, tak chyba będzie optymalnie, nie będzie problemu za 10 lat
Bodziszki to dobry pomysł, wiosną zrobię sadzonki z korzeniastego i kantabryjskiego przywrotnik u mnie rośnie wysoko, może zamiast niego dąbrorówka rozłogowa?
Jak na razie wydaje mi się, że ten żwirek jest najlepszy, ten sam mamy w oczyszczalni
Czytałam, dziękuję
Chwastom to nic nie przeszkadza, jak już nic nie chce rosnąć to rozłogowa turzyca się cieszy
Haniu, myślę, że byłyby za wysokie przy podjeździe, trzebaby ciąć, bo na szerokość jest tam wąsko.
A przy podjeździe chce posadzić jabłonki golden Hornet. Nawet mamy kupione, tylko przez prace przy drenie chyba ich nie posadzimy w tym sezonie, bo jest mnóstwo ziemi (a właściwie nawiezionej kiedyś szlaki z miejsca po drenie) do wywiezienia a jeszcze nie ogarnęlismy pozostałych prac.
Młodszy znowu chory więc realizacja planów czeka w kolejce.
Ależ dylematy!
Szkoda, że nie można posadzić tych grujeczników wzdłuż podjazdu (skarpa). Fajnie podkreślałyby ten fragment.
A rośnie wszystko jak na drożdżach.
Podobie mnie się to!
Takie naturalne te skarpy wyszły. SUper!
Grujeczniki szerzej ładniej, bo się nie zleją w jedną masę.
Teraz jak rozstawiłaś wydaje się być ok.
A od choin ile odsunęłaś? Bo to chyba choiny na tyłach? Czy źle widzę?