Witajcie dziewczynki Grembosiu,Kasiu,Bożenko i witam serdecznie Safi bardzo się cieszę że zaglądacie miło mi.Fajnie że wam się u mnie podoba Bożenko dzięki za nazwę przewrotnika bo gdzieś mi uciekła Bergenie opitoliłam ha ha pierwszy raz i tak mi trochę łyso
Dzięki dziewczyny i miłego życzę
U mnie co chwila leje i niedawno przeszła pierwsza wiosenna burza Taki był podmuch wiatru i deszczu że się wszystko ruszało ale nie długo to na szczęście trwało
rzeczywiście zdjęłam włókninę, a wszystko oczywiście za sprawą Ogrodowiska i naszej Koachanej Danusi - cóż my bez niej byśmy zrobili
ależ bym chciała więcej czasu spędzić w ogrodzie, ale pracuję dużo, długo, czasami weekendy a przy dwójce małych dzieciaków, nie zostaje za wiele czasu na ogród, ale za to jaki to jest relaks!!!
ach już niedługo będzie tak pieknie jak w ubiegłym roku nie mogę się doczekać
A w warzywniku:
groszek już rośnie,
bób powoli się przebija
lubczyk
melisa
pietruszka z zeszłego roku zaczyna się zielenić, a rabarbar już całkiem spory
szczypiorek już można skubać
czosnek
Wiśnia ma mnóstwo pąków, ciekawe czy owoców też tyle będzie, w zeszłym roku była aż jedna wisienka(nie zdążyłam spróbować, kos się posilił), a kwiatów też było dużo.
Śliwka też przymierza się do kwitnienia, może tym razem chociaż dwie śliwki będzie miała
Gruszka obsypana pąkami
Jabłonka
Agrest