nie do końca czuję tego lilaka oraz bza czarnego po lewej stronie
może tutaj coś zmienić, do tych nasadzeń po tej stronie nei jestem do końca przekonana
Tarnina, Eugenia, Olga_
Witajcie
U mnie coraz mniej cięnia, dlatego postanowiłem posadzić trochę traw, bardzo lubie hosty tylko niewiem czy nie będzie za bardzo monotonie.
a tutaj są zbliżenia nasadzeń, kolory powstawiałam zbliżone do tego co bym chciała
jeżeli znacie nazwy które by odpowiadały kolorystycznie, proszę podajcie, jeżeli któraś roślina źle rośnie obok sąsiada napiszcie, zależy mi na roślinach bezproblemowych (klimat, opieka, zdrowotność)
dziękuję bardzo u mnie też jeszcze nic nie robię w ogrodzie, po niedzieli podetnę tylko powojniki, które tego potrzebują zdjęcie poranne przez okno, widać gdzie jeszcze leży śnieg
Wstyd mi ogromny,bo zapadłam w sen zimowy,a tu mam tylu wspaniałych gości.
Dziękuję wszystkim serdecznie za życzenia,za odwiedziny i biegnę zaraz z rewizyta zobaczycćczy macie zwiastuny wiosny.
U mnie oprócz przybywających kopców kretów nic się nie dzieje na działce.Nie wiem czy doprowadzę do normalnego stanu trawnik,bo jeszcze nigdy nie miałam tak zrytego.
na wprost aparat nie ogarnia terenu, tutaj jest zdjęcie zza winkla budynku
tutaj już mam wstępną koncepcję jak bym chciała żeby to wyglądało
możliwe że dopiero do tych obsadzeń będzie mi łatwiej wykoncypować nasadzenia na łezkę
może mało artystycznie, ale rośliny nanoszone kolorem (wcześniej powpisywane na kartę ołówkiem jak to widzę, stwierdziłam że za dużo z mojej koncepcji nie zobaczycie - co mi chodzi po głowie)
Same laski
I odmaluj, że u mnie pierwsze rozkwitnięte na full krokusy są AD 2014.. dnia 14 lutego... czyli miesiac wcześniej niż optymistycznie zakładałam..
Dowód..
Potworze wklejam zdjecia z dzisjeszego spotkania. Aktywowałabyś wątek zwłaszcza w kwestii porad dot. Oprysków, o cięciu nie wspomnę
zdjęcia Pszczółki z naszgego dzisiejszego spotkania
Od lewej: Aga Wieloszka, Justyna Stychaz, Ewa Pszczołka, Marzena Madżenka, Madzia Noemi, Gabisia z Ogrodu dla roślin o mocnych nerwach, Irenka z Miłkowa