Mirka pozdrawiam cieplutko Faktycznie rzadko bywam, bo jak już wrócę z pracy, to jest po 20 i poztsaje mi tylko późna kolacja i ogarnięcie się przed snem, czase dwie kartki książki i tulę podusię
Następnego dnia o 5 pobudka; trza do stolicy po pieniązki jechać A za to w weekend jak ogarnę domek i młodzierz, to znowu jest 20.... A młodemu w dodatku ząbki idą
Jak ukradnę godzinkę lub dwie, to tu zajrzę, tam zapukam i na swój post juz czasu brak. W ramach przeprosin wrzucam kilka fotek nie tylko ogródkowych
Tak pysznie było w Sylwestra
o pierwszej juz grzecznie w łóżeczku
A to mój prezent choionkowy, na który pół roku czaiłam się na allegro. Białas jak widać również się ucieszył
Widzę tu tyle zdolnych ludzi, szczerze podziwiam, sama też czasem coś wydziergam, alb okleję (tak tylko dla siebie). Pozdrawiam wszystkich przeglądających ten wątek.
To super że przyjedziesz do Polski, jestem ciekawa czy będziesz widziała dużo zmian w kraju. bo wiadomo że wnuki podrosły, a u dzieci swoich to lat przybyło Mieszkając tyle lat w Stanach,to chyba inaczej patrzysz na Pl?
Pozdrawiam
P.s. znowu poproszę o śnieg, bo tylko raz udało się wyjść na sanki, bo jak długo można czekać żeby wypróbować prezent od Gwiazdora Twój śnieg nas uratował i na dowód wrzucę u ciebie fotkę z próby sankowej