Witaj, Gdyby to było możliwe, to pozbawiłbym Cię kłopotu i zabrałbym ją w całości, posadziłbym ją na środku, potem przyciąłbym wszystkie odrosty na krótko, a potem bym podziwiał.
dla mnie dla osoby która uwielbia sosny jest piękna, a zapewne aby taką wychodować to ja niedoczekałbym się.
Natomiast jeśli chcesz mojej rady to: jeśli pogoda pozwoli to nawet teraz podetnij wszystkie odrosty na krutko, czekaj do wiosny, jak puszczą nowe pędy podetnij wszystkie odrosty na krótko, tj ok. 2 cm i czekaj do następnej wiosny.
suche igły są raz w roku, można to spokojnie ogarnąć wygrabiając grabkami, zanim cokolwiek wytniesz to pamiętaj że dokleić się nie da.
Jak zacznie się zagęszczać po 2- 3 latach sama zdecydujesz o prześwietleniu tz wycięciu niektórych gałązak zasada jest taka że wycina się spodnie czyli jak są trzy cztery odrosty to usuwamy tę od spodu, potem obserwacja i t d.
Twój ogród i wszystko co w nim robicie jest super perfekcyjne,
takiej sosny wielu będzie Ci zazdrościć a powycinanej nie pozdrawiam serdecznie
Jolu to szczęście w nieszczęściu, że tylko tak się skończyło
też rozglądam się za ładnym fiołkiem do domu i pracy, trzeba rozweselić kąty,
bo grudniki gonią resztką kwiatków
miłego dnia Jolu
dzisiejsze spojrzenie przez okno na smętny ogród...
Ponieważ w ogrodzie nic się nie dzieje, to w domu czas zacząć. W środę rano było tak po 3 godz. już tak więc teraz mam co robić przez wekkend bo musimy te okna obrobić. A tak już zupełnie ogrodowiskowo to w OBI nabyłam po całe 5 zł/szt takie oto ślicznoty
W tym roku w czerwcu kupiłem takiego u Szmita - szczerze mówiąc chorowałem na niego i tylko tam go znalazałem - nigdzie nawet na Allegro nie było...
Drzewo jest oryginalne, szczepione na pniu i dorasta po wielu latach do 3 - 4 metrów wysokości. Całkowiecie mrozoodporny, tak jak inne jesiony lubi gleby wilgotne (lub przynajmniej umiarkowanie wilgotne) i nie zaszkodzi mu zalanie wodą po kilku dniach ciągłych opadów. Uwielbiam takie kolekcyjne drzewa. Szkoda, że mój ogród ma tylko 1000 metrów i nie chcę przesadzać z ilością drzew, nawet tych karłowych aby za 10 lat ich nie wycinać - ale będąc w szkółce Szmita nie mogłem się powstrzymać.
Nie mam czasu.....dzięki temu nikt nie będzie narzekał, że stronki lecą
Powiesiłam karmnik za oknem w biurze i mam fajne widoki.. tylko zamiast nasypać słonecznika, to wsypałam mieszankę jak do zwykłych karmników.. Ptakom to jednak nie przeszkadza
Ruch od rana tutaj wielki,
lecą pojeść se wróbelki
Mazureczki drogę tu znają
I sie chętnie posilają
Sikoreczka cierpliwie czekała
Do stolika sie dopchała
Smaczne ziarna poszukuje
A kolejka ją sztorcuje
Że Tu się nie oszukuje..
Po ziarenku dla każdego..
Ptaszki mały rozum mają........
Ale w zgodzie, przy korycie
Patrzą jak ułatwić życie.
Morał prosty dla każdego... bierz przykład nawet z rozumku małego
Postawione na kuchence szkło żaroodporne z mięsem do pieczenia pękło z hukiem i rozprysło się na tysiące kawałków !
Na szczęście tylko jeden szklany odłamek utkwił we mnie, a konkretnie w mojej nodze...
Naczynia nie żal, ale ile sprzątania
Niech z Wami ten dzisiejszy pijątek obejdzie się łagodniej
A ja korzystając z okazji i chwilkę wolnego czasu tylko dla mnie zajęłam się akcją - dekoracją ...chusteczka w kieszeni a raczej dwie .. Lub pięć .. Syropek na podorędziu i dawaj .....
Na parapecie
Na stole dużym
I w holu.... Już to widzieliście ,ale teraz przeszło mały fejs lifting
Buziaki gorące dla wszystkich Zaglądających ... U mnie znów weekend imprezowy, bo obaj moi faceci mają urodziny ...,, syn się " spóżnił " z rodzeniem 3 godzinki ... Tak mieliby razem ..... Buziaki ... Miłego weekendu
Mam jeszcze pytanie czy robiąc te żółte kule trzy to nie będzie to przeszkadzało hortensji ani perukowcowi? Tam jest mało miejsca 2x3,6m i czy żółte kule które mi się bardzo podobają nie zasłonią słońca albo odwrotnie np im perukowiec nie bedzię przeszkadzał? Nabrałam ochoty na ten przepiękny projekt. Będzie jedna roślinka zachaczać drugiej czy tak można?
Pisałam u Tesi, że mam agapant... no mam... ale mikrusi...a teraz wygląda hmm... dość powiedzieć, że niewyjściowo. I korzenie przerosły doniczkę... Musze się dokształcić u Ani Monteverde - tak jej cuudnie zakwitły, że zazdrość bierze Czy one tak powinny wyglądać o tej porze roku?
i korzonki
I miśki - specjalnie dla Polinki - ale muszę zmienić sposób wiązania... latają liście jak chcą. Tomi zresztą im pomaga