12 sierpnia 2012
Początek września 2012 to ważny moment dla ogrodu - założyliśmy automatyczne nawodnienie. rośliny jakby przyspieszyły... Są już trzemiliki na nóżkach i kiścienie zamieniona na odmianę zeblid
i w listopadzie 2010 wreszcie wyrównany teren i przeprowadziliśmy się w grudniu do nowego domu
9 lipca 2011 - wiosną posadziliśmy brzozy i posailiśmy trawę.... brrr , masakra...
posadziłam cisy, laurowiśnie, kiścienie.... coś tam dosadzałam ale czekaliśmy na kolejny rok i postawienie gabionów
Ta juka sama sie tak posadziła.. stwierdziłam, że przesadzę jak podrośnie, a ona cholera .... nabrała turbo przyspieszenia... wiedziała, że miałam ja eksmitować....
Kocimiętka też w większości do eksmisji.... i też o tym wie.. i kwitnie w najlepsze.. może przeniosę na nową rabatę.. to z siewek sie namnożyło...