Rano było pogodnie i plany miałam na cały dzień. Tak się dobrze plewiło...ale tylko do 12,30. Potem zaczęło kapać z nieba i z mniejszym lub większym natężeniem leje do teraz.
Skarpa do wiosny zostanie taka w 1/4 wyplewiona
I ranne zdjęcia, trawnik po koszeniu
Taką miałam nadzieję, że poznam kolor tej biedronkowej jeżówki...nie zdąży..
Firletka też by jeszcze ciepła chciała