Yyyy...że tak się inteligentnie wyrażę. To jest ta dramatyczna aranżacja, która wzbudziła niezadowolenie Twego hojnego zleceniodawcy???
Nawet mi się nie chce komentować.
A to mój faworyt Ślicznie się prezentuje, delikatny mech, surowy beton i ogień. Ja tam bym chciała, żebyś mi opędziła chałupę świątecznie
Martuś, nie wiem co powiedzieć...Masz absolutną rację, cztery lata temu miałam całkiem inne wyobrażenie o wnętrzach, nie mówiąc już o ogrodzie Dzięki forum pokochałam trawy...
Tak jak Izka pisała, po latach kuchnia zyskała świetne opinie i została doceniona
Przykrość przykrością i tu Iwonko nawet o gusta nie chodziło tylko o zwykłe dziękuję...ale nie ma co płakać tylko lekcję życiową wyciągnąć z tej sytuacji.
zrobiłam sobie kilka małych gwiazdek i zastanawiałam się czy z obu stron masz takie gładkie, bo moje z góry wychodzą porowate ktoś mówił że filią można przykryć czy jakoś tak i wtedy są równe, miałam sprawdzić ale już warsztat w kuchni zamknięty trzeba się za sprzątanie zabrać
Mimo, ze zjadłam kolację to chyba pożarłabym z 10 pierniczków
Z tym sprzątaniem to był wielki problem...Wstyd przyznać się ale już od dłuższego czasu sprzątałam tylko po łebkach...wszędzie miałam pył od szlifowania betonów i po prostu dłużej nie dało się tak funkcjonować. Ale Madziu ja nie z tych co na święta musza mieć błysk w domu