Małymi kroczkami do celu...
17:14, 25 wrz 2013
I zaczynam pracę w ogrodzie, co prawda dzieciaczki dalej chore i mam tylko czas, kiedy robią sobie drzemkę, ale oto powolne efekty nad moim warzywniaczkiem. Przyznam się szczerze, że dosyć długo zastanawiałam się, czy go robić, bo nie wygląda efektownie, ale mąż się uparł i już tak zostało.
Postanowiłam zacząć od wyznaczenia granic warzywniaka i zrobiłam swoje pierwsze w życiu kanciki
mam nadzieję, że obejdzie się bez krytyki, bo bardzo się starałam i powtarzam to moje pierwsze w życiu kanty 
a oto efekty:
oczywiście towarzysza mi nie brakowało, bo ona woli pomagać pani, zamiast nasłuchiwać czy dzieciaki nie płaczą
Postanowiłam zacząć od wyznaczenia granic warzywniaka i zrobiłam swoje pierwsze w życiu kanciki
a oto efekty:
oczywiście towarzysza mi nie brakowało, bo ona woli pomagać pani, zamiast nasłuchiwać czy dzieciaki nie płaczą