Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Ranczo Edy 15:22, 25 wrz 2013


Dołączył: 28 kwi 2013
Posty: 14336
Do góry
pozdrawiam dziewczynki srodowo i dziękuję za miłe słowa Grembosiu,Bożenko,Basiu i Kasiu - dziękuję za kwiatka sliczny macham do was serdecznie a to moje kwiotki czekam na kwitnienie astrów drobnych narazie listki widać i moja nowa rabata trochę łysa na wiosnę się poprawi a to hortensja łobuźiara nie zakwitła i trochę tawułki i irga i hosta taka sobie pospolita ale zmienia kolor lisci ,była w białe paski a teraz zielona sobie jest i puszcza kwiatka pozdrawiam buźiole
Może niedoskonały ale..... 15:17, 25 wrz 2013


Dołączył: 02 paź 2011
Posty: 966
Do góry
Agania napisał(a)
Wrzosowisko cudne, masz pięknego yorka, co z ręką ?, pozdrawiam, zagoi się,
dlatego zrażam się do róż


Agatko,ja na własne życzenie miałam problem.Myślałam,że kolec został i trochę "poszalałam " z żyłą żeby go wydobyć .Ale już dobrze ,wchłania się wszystko.
Wiosną jak przy nich robię "krew się leje" ręce wyglądają jak po walce z kotami i nic się nie dzieje.Ale wiem,że potrafią uczulać
Tobiś dziękuje.
Ogrodowa terapia-ogród z periodycznym przesadzaniem 15:05, 25 wrz 2013


Dołączył: 29 lut 2012
Posty: 2567
Do góry
pieseczki dalej szukają domku,


Ktos mnie pytał o hortensje do cienia i nie tylko, pogubiłam się w którym to wątku, więc odpowiadam,
przed domem mam Vanilki rosna wpełnym słońcu , bo od południa i bez cienia, tyle co słońce się schowa za domem, aktualnie to one
, troche sie połozyły bo nie miał kto o nie zadbać jak mnie nie było,
Anabelki Inc. też w słoncu, ale cyprysik zasłania po południu,

i przypalenia na nich, od słońca

do cienia? one wszystkie chyba słońca potrzebują, ale może limonka ? jest obok anabelki i ma cień
a to Grandifrola, u mnie najbardziej się pokłada, rosnie od zachodu,
Pilny ogród Moni 14:53, 25 wrz 2013

Dołączył: 25 wrz 2013
Posty: 44
Do góry
Teraz zaczyna się najgorsze. Wstawię zdjęcia żeby było dobrze widać.

Chodzi o teren pod świerkiem i brzozą. Też się naczytałam na forum, że te rośliny mają płytki system korzeniowy i że nic tam nie będzie chciało rosnąć, bo drzewa je zaduszą Zdjęcia robione są rano, widać jaki cień dają drzewa. Wymyśliłam między leszczyną, a brzozą śliwę wiśniową 'Hessei i pęcherznicę kalinolistną 'Luteus', nie wiem czy się uda, ale muszę spróbować wprowadzić tam trochę koloru. Dodam, że przed pustynią jaka tam teraz zapanowała przez moje porządki, wcześniej rosły tam czarne bzy. Wiem, że to roślina śmieciowa, ale mimo wszystko dodała mi otuchy i nadziei, że może coś tam rosnąć. Żeby zakryć przysychającego od środka świerka, chcę na niego puścić bluszcz pospolity. Poza tym nie mam pomysłów na tamto miejsce, a nie chciałabym żeby było takie smutne. Wy jesteście tacy kreatywni i doświadczeni to mam nadzieję, że mi coś podrzucicie
Kolejnym kłopotliwym miejscem jest fragment z boku domu

jak widać od rana jest tam cień, ale później się rozjaśnia problem jest jeszcze taki, że tam spływa woda z tej wielkiej kostki, czyli jak będzie deszczyk to będzie tam mokrawo. Wymyśliłam tak od lewej strony dereń rozłogowy 'white gold', poniżej na jego szerokości rozchodnik okazały 'purple emperor', a najniższe pięterko Jałowiec płożący 'golden carpet'. Żeby to tak wszystko szło po łuczku. Nie wiem czy to ładnie czy nie? Dalej chyba przesadziłam. Od lewej strony derenia: buk płaczący 'purple fountain', ognik szkarłatny 'red column'. To ogólnie będzie wyglądać tak, że tam będzie stała ławka, niby przed bukiem, do niej będzie prowadzić krótka ścieżka z dużych płyt kamiennych, a co jeszcze obok niej nie wiem Roślinki o których jeszcze myślałam na to miejsce: Cyprysik groszkowy 'Filifera Aurea', Zawciąg nadmorski 'Rubra', Osmanthus heterophyllus 'Goshiki', pięciornik krzewiasty lovely pink, tawuła japońska 'Magic Carpet', żarnowiec 'Red Wings', ostrogowiec czerwony, jeszcze coś kwitnącego. Wiem, że tego wszystkie za dużo żeby tam posadzić. Tak tylko podaję nazwy, żebyście mnie poparli albo powiedzieli, że coś się nie nadaje. Chciałabym to jakoś poukładać, bo nie mam konkretnej koncepcji tylko mętlik w głowie
Katalpa - Catalpa 14:47, 25 wrz 2013


Dołączył: 29 lut 2012
Posty: 2567
Do góry
przygarnij mnie,


Moje katalpy, aktualne zdjęcie,


tu z hortensjami- Vanilla


przygarnij mnie, jestem taki miły..
Ogród z perspektywą na przyszłość 14:31, 25 wrz 2013


Dołączył: 06 lut 2012
Posty: 2405
Do góry
Kule na rozchodniki juz sie robia

Ogród z perspektywą na przyszłość 14:23, 25 wrz 2013


Dołączył: 06 lut 2012
Posty: 2405
Do góry
Wiankowe inspiracje



ulubiony z zeszlego roku

Mój jesienny ogród 14:06, 25 wrz 2013


Dołączył: 02 lut 2012
Posty: 1924
Do góry

Weroniko, sadzą marcinki ale nie jest ich dużo, może jeszcze nie sezon na nie. A wiadomością o Irence zdenerwowałem się, ja już taki mam charakter że wszystkim się przejmuje. Jak mówisz o szpitalu to chyba było poważnie. Pracowałem dwa lata na sali operacyjnej na urazówce to wiem coś na ten temat. Muszę napisać do niej. Orzech wygląda podobnie jak nasz włoski ale nie ma takich zwojów mózgowych jest bardziej gładki i szary. Pozdrawiam u mnie ciepło i słonecznie.









Mój jesienny ogród 13:59, 25 wrz 2013


Dołączył: 02 lut 2012
Posty: 1924
Do góry

Bogdziu, byłem ciekawy czy zwróci ktoś uwagę na jarzębinę. Ma tak piękny kolor że z daleka ją zobaczyłem, w słońcu się mieniła jak klejnot. Zdjęcia z koliberkiem nie są najlepszej jakości ale na mój sprzęt było już za ciemno i to był najkrótszy czas na jakim mogłem robić. Koliberek jest tak fantastyczny że wszystkie sobie zostawiłem nawet te trochę rozmazane. Gdy robiłem te zdjęcia przyszła młoda para z dwoma fotografami z super sprzętem i żadnemu się nie udało zrobić fotki, mówili że za szybki był. Jak widzisz lilie jeszcze kwitną i mnóstwo kwiatów i jeszcze jesieni jako takiej nie widać. A tych kolorowych liści musiałem się naszukać. Jeszcze jest wielka przewaga zieleni. Kania nie odwiedziła Cię w tym roku? Pokazałem gęsi którym słońce podświetliło kupry na pomarańczowo
Halino, cieszę się że się tak rozpisałaś. To już był kanadol, jego dziadek był z polski a on już tylko nazwisko i kilka słów. Podobały mu się zdjęcia i dałem mu telefon w busie, był pod wrażeniem i zaczął mi mówić gdzie jechać, potem się spytał skąd jestem i tak żeśmy pogadali, sam zaproponował że mi w mailu napisze, gdzie jechać na ptaki. Powiem Ci że za każdym razem mnie zaczepiają i jak jadę w swoim mundurku i pytają się czy robię ptaki. Gdy jechałem rano to pani mnie zaczepiła i pokazałem jej fotki to kazała mi też jechać na półwysep. Gdy byłem nad rzeką i fociłem czaplę, zatrzymał się facet i pyta się skąd jestem , też powiedział że jego dziadek pochodzi z polski ale on już ani słowa nie znał. Jeżeli bym miał taką możliwość zostania to bym się nie zastanawiał. Tu najbardziej podoba mi się podejście do człowieka. Zaglądałem na tę stronę przed wyjazdem, nie jest łatwo, trzeba mieć kasę i pisać że chce się tu zainwestować w jakiś biznes, albo mieć jakiś super zawód albo dobry pomysł który by ich przekonał, lub być kawalerem i się tu ożenić. W Polsce gdzie nie pójdziesz to mają cię za złodzieja i musisz udowadniać że nim nie jesteś. U nas jak by tak było z biletami tak jak pisałem wcześniej, to połowa ludzi by jeździło na gapę. Ja znam słabo angielski ale jakoś sobie radzę, nawet mnie podziwiają że wszędzie dotrę i umiem sobie załatwić różne sprawy. Tu mi się nie podoba to, że tak są wszyscy mili i jest OK ale gdy chcesz żeby coś pomóc, już nikogo nie ma. Tu bardzo dużo żyje polaków widać to nawet na cmentarzu i słychać na ulicy. Widoki są tu bajkowe, te piękne domy i otoczenie zielone, super robi to wrażenie. Co do bocianów, to niestety nie ma ich tu. Podobno w stanach już są.









Mój jesienny ogród 13:51, 25 wrz 2013


Dołączył: 02 lut 2012
Posty: 1924
Do góry

witajcie,
Pokazałem jak wygląda cykada., jak chcecie posłuchać to w necie jest głos, patrzyłem ale nie mam możliwości podać linku. Na jednym zdjęciu jest jak wychodzi z poczwarki, jak nasz chrabąszcz. Nad rzeką byłem ale ryb jeszcze nie ma, nie płynęły, rozmawiałem z gościem co też przychodzi co rok oglądać. Woda zmącona i duża a była jeszcze metr większa, widziałem po mule. Znalazłem dziwnego orzecha wielkości dużego laskowego ale rośnie i wyglada jak włoski, próbowałem i gorzki był. Nie wiem jak się nazywa. Pokazałem jeszcze kasztana, mały bez kolców, wielkości żołędzia, ma kształt piłki do rugby i jest tylko jeden w łupince. Liście podobne tylko mniejsze i przebarwia się na żółto. To już trzeci kasztanowiec którego widziałem. Na kładce wypijam herbatkę z wami, Tam tez zjadłem, posiedziałem, popatrzyłem na okolicę i przejeżdżające obok pociągi, odpocząłem, zrobiłem fotkę kaczuchom i ruszyłem do ogrody James ale tam nie zajeżdżałem. Pokazałem łapki szopa na mojej dachówce pomalowanej.
Haniu, zazdroszczę Ci tych grzybów, bardzo lubię las i spacer po nim z koszykiem. Ja życzę Wam żeby było cieplej jak najdłużej, sam nie znoszę zimna, więc wiem co czujecie a jak ciepło to wiadomo że i grzybki rosną. Teraz dopisuję, bo wcześniej miałem napisane. WOW!!!!!! ale naciachałaś czerwoników, Ja się zawsze bardzo cieszę, gdy znajdę czerwonego, bardzo ładny i raczej rzadki a rośnie zawsze w ładnym otoczeniu. Zrobiłaś mi radochę tym zdjęciem ja pokazuje czerwone liście , Ty grzyby .










Blaski i cienie nowego życia 13:19, 25 wrz 2013


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Bożenko- Ty na grzyby, ja na szczęście mam dostawy grzybów i zrobiłam ze 4 słoiczki na zimę

Viva- ja mam głowę pełną pomysłów aż mi puchnie 1000myśli/minutę i chyba dlatego po nocach nie śpię dzisiaj mam wprawdzie wolny dzień ale prace domowo-imprezowedo wykonania

Kindziu, Basiu- w ogrodzie tylko rozchodniki od Ani ASC muszę wsadzić, bo rzeczywiście przestało padać i słonko świeci


moje oko dorwało dziś ziemowita więc dla Was jesienny akcent


i padłam jak zobaczyłam charakterystyczne kotki na rozplenicy...a ja myślałam że żadna rozplenica od Alinki z zeszłego roku się mi nie przyjęła sama się z siebie śmieję, że obok niej całe lato chodziłam i nie wiedziałam co mam (dobrze że nie wyrwałam jako chwast, a mały okaz to nie jest)





Dylematy ogrodowe czyli...jak z brzydkiego stworzyć coś ładnego... 13:04, 25 wrz 2013


Dołączył: 25 wrz 2013
Posty: 32
Do góry
Druga rabata ma kształt hmm..nerki? Na niej trzy żółte krzewy z czerwonymi gałązkami zsadzone razem, 2 jaśminowce wonne również obok siebie, 2 małe zwykłe świerki, sosenka, 2 jałowce płożące i róża pnąca, która kwitnie na biało pojedynczymi kwiatkami.
Igiełkowy ogródeczek 13:01, 25 wrz 2013


Dołączył: 06 gru 2012
Posty: 4885
Do góry
Katalpy sporo urosły dla porównania zdjęcia z dziś i z czerwca, myślałam że one wolniej rosną, będę je ciąć, niech tylko przeżyją zimę:

I na koniec iglaczek
Dylematy ogrodowe czyli...jak z brzydkiego stworzyć coś ładnego... 13:00, 25 wrz 2013


Dołączył: 25 wrz 2013
Posty: 32
Do góry
W tej chwili moim największym zmartwieniem są dwie rabaty za domem. Pierwsza wzdłuż płotu (17,5 m dł i 3,80 szeroka w najszerszym miejscu), którą zrujnowałam,( wykopując z niej częśc roslin aby je posadzić z przodu), na której rosną- rząd tuj brabant na zmianę ze szmaragdowymi, przed nimi 6 pęcherznic diabolo, a przed nimi 6 wierzb o kulistej koronie szczepionych. Na obrzeżu rabaty i pod drzewkami rosły funkie (częsć została)po kilka sztuk na zmianę zielone z białym brzegiem i ciemnozielone i co kawałek miedzy nimi trzmielina z białym brzegiem. Ponieważ uwielbiam białe kwiaty, sadząc te rośliny myślałam, ze ładnie się będą uzupełniać, ale pęcherznice bardzo mocno się rozrosły i zacieniły, wierzby zaczęły się przechylać do światła a funkii i trzmielin z tarasu prawie nie widać. Całość wygląda nieefektownie i nieporzadnie, zrobił się tam taki gąszcz a obrzeza tera są prawie puste. No a na środku rabaty rośnie drzewko (chyba śliwa) o bordowych listkach, kwitnące na różowo-jedyne, którego nie chciałabym wykopywac bo jest już dość duże.
Poniżej widok na rabatę od frontu domu (te bordowe krzaki w głębi)

i sama rabata tak jak ją widać z tarasu
Ogród do kwadratu 12:58, 25 wrz 2013


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 4725
Do góry
Kasiu - dzięki... marzenia się spełniają

A dzisiaj rano było tak piękne światło, że wybiegłam z aparatem na podwórko
Zobaczcie łąkę za płotem.... bossska....




Igiełkowy ogródeczek 12:54, 25 wrz 2013


Dołączył: 06 gru 2012
Posty: 4885
Do góry
Są jeszcze róże:



Jukka chce zakwitnąć, ale czy zdąży....?


Igiełkowy ogródeczek 12:51, 25 wrz 2013


Dołączył: 06 gru 2012
Posty: 4885
Do góry

Kolory jesieni:



Dylematy ogrodowe czyli...jak z brzydkiego stworzyć coś ładnego... 12:51, 25 wrz 2013


Dołączył: 25 wrz 2013
Posty: 32
Do góry
Przed domem są dwie wąskie rabatki wzdłuż płotu, które po obejrzeniu Waszych wątków po raz kolejny częściowo przerobiłam, ale zupełnie nie wiem czy dobrze.
Owocowy murzynek 12:49, 25 wrz 2013


Dołączył: 22 wrz 2010
Posty: 19612
Do góry
...świetne też ze śliwką.
Igiełkowy ogródeczek 12:49, 25 wrz 2013


Dołączył: 06 gru 2012
Posty: 4885
Do góry
Horti w różnej fazie przebarwienia:



Trawki o poranku zachwycają:



Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies