A tą rabatę robiłam wiosną może pamiętacie ale doszłam do wniosku że tam za ciasno a i bukszpan się rozrośnie i przeniosłam trawy i żórawki ale teraz coś pusto chyba ale jednak mało miejsca tam jest zresztą oceńcie sami krytyka bardzo mile widziana
tak było
tak jest
No i tak upłynął nam czas wizyty, Borbetka też musiała jechać, żegnamy ogród i jego twórczynię
Dziekujemy i oczywiście zostaną mi w pamięci rzeźby oraz sadzonki bukszpaniku - najbardziej No i jeszcze rozbrajający uśmiech synka