Tak Bogdziu, sporo nasionek mi zostało, bo przegapiłam termin siewu, ze względu na niedyspozycję

Deklarowany termin ważności niektórych jest na przyszły sezon a nawet dwa, więc jeśli wszystko w miarę dobrze pójdzie to je wykorzystam w przyszłym roku
Na pewno znowu nie zabraknie mi nasion kopru, bo zebrałam go że hohoho
chyba trochę puszcze z wiatrem i obsieje sąsiednie tereny
dziękuję za różyczkę