pomponella na wsiowej !!! ... Anek damę na wieś posłałaś ... piękna jest ... mam na liście chciejstw ... jak Nieletniej wyprawka we wrześniu będzie łaskawa to będę miała ...
zgadzam się w kwestii krzaków ... to się w różach nie specjalnie naturze udało ale jakoś im siem to wybacza ... ... tak samo jak się wybacza czasami pieknym kobietom niedoskonałości charakteru ... choć gdzieś na końcu ścieżki to drugie ważniejsze ...
kupiłam wydanie specjalne jednego miesięcznika a w nim tylko o różach ... doktoryzuję siem już drugi tydzień ))) ... bo ja im wszystko wybaczam ... to jakaś taka fascynacja z dzieciństwa ...
krzaki pokazuje czasami Safoya ... ma młode i wyglądają ok ...
I tylko na chwilkę jestem i właściwie ten układ koło klona mi się podoba...i odsunęłabym je od niego ciut (jak Iza pisze), to jeszcze napisać muszę, że na tej fotce (wyżej) widzę też kulki bukszpanowe wzdłuż drogi do garażu (po tym łuku), po prawej stronie jak jedziesz....ale może tam są inne plany Aniu...buziam
Witam po dłuższej usprawiedliwionej nieobecności - ślub siostry M, gości mamy od zeszłego piątku, teraz dopiero wolniejsza chwila.
Małgosiu, generalnie mam dużo kolorów w ogrodzie, nie mam tylko niebieskiego, fiolet powoli już wkracza, ale tak jak piszesz - szkoda mi eliminować jakieś kwiatuchy i uwielbiam mój kolorowy chaos
Boćku, futro własnością Megi, dziecię własnością mą
Zaległe zdjęcia
Niestety rozchodniki zaczynają już kwitnąć, co znaczy że nieubłaganie zbliża się jesień
purple emperor zawsze pierwszy
xenox
ja totalnie nie czuję projektowania ... ale uwielbiam kuleczki w takiej kupie ... jak pomyślę, że wysokość doniczki wejdzie w ziemię to mi z tym klonem konweniuje ... ale ja siem nie znam ... tylko jakiś żwirek w tych buksikach widzę
i chyba bym je odsunęła troszkę od klona by on wział i był ... a one robiły mu tło ... miejsce jest ...
a jeżeli to piękne kolorowe przy projektowanej rabacie to wspomniane róże to gdybyś je miała wyciepac to absolutnie do mnie ... już je kofam ...