Z ogniska nie mam... (bo mnie już nie było ) Z ludzikami już też nie mam, ale mam jeszcze ogrodowe - pokażę choć wyszło na to że fotograf ze mnie kiepski było piękniej - czyli oglądać i mnożyć razy kilka
Jeśli się powtórzę to przepraszam, ale nie szkodzi - ogród Alinki można oglądać wielokrotnie i jeszcze częściej
przez wczorajsze i dzisiejsze upały moje jasne pęcherznice w żywopłocie, dostały lekkiego poparzenia słonecznego i liście niektórym zbrązowiały, bidulki
ach ta pogoda, tak bardzo już czekam na deszcz...
ale wczorajsze niebo zrekompensowało wredne upały, ach ten nasz kawałek nieba na ziemi...