Żeby nie trzeba było biegać po wątku wrzucę jeszcze raz zdjęcia i jedno dodatkowe z wymiarami:
japrawdopodobniej zostają z przodu :
kolor żółty Hakone lub jakieś carexy
Bordowy- żurawka
białe -jednoroczne begonie lub niecierpki lub modrzewnica
z tyłu zamiast fioletowej lawendy być może kocimiętka
zamiast irysów - ???
zamiast konwalnika - ???
modrzewnica mogłaby być też na tej drugiej na razie pustej rabacie 5m
A oto moje nowe zdobycze: ciocina skrzynia wygrzebana z jej piwnicy, w której trzymała ziemniaki, gałąź znaleziona nad morzem i stare krzesło znalezione - tym razem - we własnej piwnicy odnowione i pomalowane metodą postarzania
Są rzeczy, których nie kupimy w sklepie, a tworzą klimacik jedyny w swoim rodzaju
A to jeszcze moje własne łóżeczko, a właściwie jego fragment. Teraz robi za drabinkę dla pnączy
Powyżej moje tegoroczne, nadmorskie zbiory (patyczki)
To różowe to celioza,a niebieskie to nie wiem ,musiałabym na donicze zobaczyc może pisze wiem że jest wieloletnia bo mam już jedną ze 3 lata .
Ziemie kupiłam w OBI -żeby nie było że nie.
Aniu komplemenciara z Ciebie
Staram się... uczę się Tutaj od Was, bo w każdym ogrodzie pełno inspiracji
Od momentu, jak odkryłam ogrodowisko przebyłam już długą drogę...a ile jeszcze do nauczenia pozostało.....
Nie przepadałam za hortensjami....bo ich do końca nie znałam...a teraz cieszą moje oczy
Zerknęłam na te zdjęcie z lipca, ogromna różnica. Ale nie dziwię się, roslinki dostają dobre papu i rosną jak na drożdżach.Kompost dla roslinek to pyszna pozywka
Ja na jesień będę też miała pyszne jedzonko dla roślinek, własny kompost już czeka. Dzisiaj przywiozłam od siostry przekompostowanych trocin do borówki, w poniedziałek je dokarmię
Pod koniec lipca byłem w tym ogrodzie i szczerze mówiąc jest super! W szklarniach rosną najróżniejsze gatunki roślin egzotycznych zarówno tych rosnących nad i pod wodą. Było również dużo kaktusów i sukulentów, ale niestety nie mam zdjęć.
Sam ogród jest bardzo bogaty gatunkowo. Zadbano również o odpowiednie wyeksponowanie roślin dla podkreślenia ich walorów
Piękny, soczysty i z bordowym przerywnikiem. Jak robisz, że masz złocienie?
U mnie, to roślina jednoroczna. Próbowałam z różnymi odmianami, bez rezultatu.
Ciekawa jestem tego arcydzięgla. Czy będzie tak plenny jak zielony.
Ty masz piasek, a ja beton. I tak źle, i tak niedobrze.
A co do rozchodnika, to on nawet dla mnie jest taki nieporządny.
Wysoki o kabłąkowatych pędach, małych rzadko umieszczonych liściach i nieciekawym kwiatostanie.
Dodatkowo jeszcze się pokłada.
A może ja mam szczególny okaz?
Wiesz Asiu, że dopiero ubiegłoroczne zdjecia pokazały mi jak bardzo się rozrosły! W ogóle ten zakątek się zmienił. To zdjecie "od tyłu" w porównaniu do tego z 2 lipca ale widać jak wszystko urosło.