Łał, jak pięknie!
Nie masz nad oczkiem kaczeńców? Są urocze. Ja mam, zwykłe nad brzegiem stawu pozyskane

Jeśłi nie masz, posadź, klimatyczne są bardzo i do agro pasują jak najbardziej.
Do tego żywopłotowego kręgu nie dawałbym drzwi, on jest taki tajemniczy ale zachęcający do wejścia teraz.
trawą wysypujesz cienko, na tyle, żeby przykryć glebę. JAk wyschnie na słońcu, możesz znowu rozsypać kolejną warstwę. Ma się utworzyć warstwa chroniąca przed wysychaniem gleby i nie pozwalajaca chwastom rosnąć.
Nie zadusi roślin, bo rozsypujesz wokół nich, a nie na

Przy takiej grubości trawa nie dostanie samozapłonu, nie masz się co obawiać.
Są dwie szkoły - jedna mówi, żeby najpierw rozłożyć gazety (nie kolorowe), polać je wodą, i na nie dopiero trawę. Druga - że bez gazet.
Ja wolę z gazetami, bo lepiej chroni przed przebijaniem się chwastów. Ale jak mam to kłądę, a jak nie mam - sypię bez gazet.
Oczywiście nie chroni to przed chwastami w 100 %, ale kora też całkowicie nie chroni.