Jakie wstydzi? Ogrodnik się wstydzi? Coś TY
Ja także doceniam użyteczność szklarenki, mam a raczej miałam to samo u Babci Jasi, jak tam mieszkałam to cały namiot był mój wczesną wiosną i zimą. Też zimowałam tam bukszpany w donicach ocieplone matami słomianymi i wszystkie inne donice. Hosty, trzmieliny itd.
W kwietniu było tam czasem ponad 40 stopni więc wszystko szybko ruszało, a i my mogłyśmy się ogrzać w ciepełku

To wspaniała rzecz taka szklarenka albo namiot foliowy.