i jeszcze moja ulubiona lawenda... oraz rzut oka na pd część piwniczki...
Czwarty dzień mija, a ja na działkę nie zajrzalam. Pogoda dziś kłopotliwa, bo co chwilę popaduje. I co tu robić, jak rośliny na posadzenie czekają? Tymczasem kilka fotek z ogrodu Córki. Zaniedbanego, bo czasu nie mają Na skończenie czekają rabaty z różami The Fairy
(...) a ja dzisiaj musiałam bardzo uważać, bo wszędzie na ogrodzie i z przodu przed domem miałam wylęg małych żabek, jeszcze nigdy tyle nie widziałam, oczywiście bardzo ruchliwe, to udało mi się pojedyncze zdjęcia zrobić
Ania, bardzo ładne zdjęcia ze spotkania Basia wstawiła,wszystkie dziewczyny zadowolone, uśmiechnięte, zrelaksowane ojej, ale za takim chłodnikiem jednak nie przepadam...
Aniu stół czeka
Ojej, no to na pewno spotkanie było super Pozdrawiam