wnęki już u siebie w tym nowym murze nie zrobię, ale gzyms jakiś na górze pewnie się uda jeśli chodzi o zaciekanie wody - jak sugeruje Sebek, to myślę, że jeśli od góry da się bezbarwny silikon, to powinno być ok. Jakieś rozwiązanie lustrzane na ten mój mur muszę wymyślić
Danusiu ja bym do lustra dodał w około taśmę led oświetleniową z barwą ciepłą. Wyglądało by to jak zawieszony obraz na murku co Szefowa na to czy dodało by to scenerii.
Tutaj nie, bo woda podświetlana zrobi swoje, poza tym kontury lustra muszą obrosnąć bluszczem.
Ale drugie lustro, jeśli jest jakiś wolny kabelek? można się zastanowić.
Myślę jednak że nie: ponieważ mam zaprojektowane światło i doprowadzone pod brzozami, to będzie konkurencja świetlna. Nie może być kontrur podświetlony, tylko świecące pnie będą się odbijać.
Nie lubię jak jest czegoś za dużo.
Pamiętaj "mniej" jest zawsze lepsze niż "więcej".
Jak panowie wymierzą i utną, a klej wyschnie - to będą - jak najbardziej.
Prędzej lustra jak żródełko - tak myślę, ale mogę się mylić.
Adres na pomiary już wysłałam
Mąż Gosi (Kaisog) ma medale różne i inne trofea w tym hobby.
Podpytaj się jej)
Gratuluję, mój tata złowił kilka szczupaków w Bugu. Największy 10,5 kg, jeszcze większy mu się zerwał. Jak je niósł na ramieniu, to ogon ciągnął się po ziemi Wiem coś o tym, sama łowiłam wzdręgi i kiełbie w podrywkę dla taty
Wędkowałam także, na muchy
Hobby jednak nie dla mnie, wolę łażenie po targach staroci i antyków. To mnie kręci.
Ja też jeszcze nie okrywam Jambosana dobrze pisze.
Ja w ogóle nie okrywam nic. Zawsze to mówiłam, nawet róże na ulicy - nie. Mam zamiar tylko poprzyginać pędy do muru- te nowe co wyrosły w tym roku.
W liściach bluszczu będą miały cieplej.
W ogrodzie z lustrem nasypaliśmy kopczyki z kory - bo to świeże nasadzenia i pierwsza zima.
Uwielbiam bywać i pracować w takich ogrodach, gdzie mogłam zrobić wszystko, a nawet jeszcze więcej
Wtedy dostaje się "skrzydeł" i wymyśla coś ponad plan