Gosiu, ja bardzo chętnie dokupiłabym rh, ale u mnie za dużo słońca i już u swoich rodziców naoglądałam się, co słońce z nimi robi. Rodzinka już lepiej
Filipie, a tak będzie wyglądała, może już takiego szału nie ma, ale taka znowu najbrzydsza też nie jest
zdjęcia z zeszłego roku z sierpnia
Filip, bo ziemia jest na wagę złota.. trzeba wykorzystac każdy centymetr Przecież nie napiszę, że sadziłam i sadzę za gęsto
A to kolega przędziorek.... wieczorem , po zachodzie słońca przed spaniem zrobiłam im (pojęcie zaczerpnięte od Gierczusia) szałer z magusa.. Dziś u Ciebie było o robalach Filip.. wiec od razu przypomniałam sobie o przędziorku.
Katalpa rusza bardzo późno..... u mnie liście zaczęła dostawać dopiero tydzień temu.. a u nas chyba cieplej.. ale te jej strąki po kwiatach zastępują liście i mi to nie przeszkadza..
Etkiant po epoce ldoowcowej też nie zakwitł jak migdałek.. ma tylko tyle kwiatków co na foto, a krzak ponad metr
Reni.. to najtańsze z internetu Ale o tym cicho sza
I do żółtej piwonii dam żółte przyrosty Białoboka.... jak on wolno rośnie, a raczej nie rośnie... 10-15 cm rocznie?? A z przyrostami wygląda jakby kwitł
Zawilce i eucomis. Niezapominajki i bergenia na rabacie zwanej roboczo "pociejowem" (jeszcze do przeróbki). Oraz widok ze ścianą, na której także chciałabym mieć lustro.
To piękna czara, niemal puchar!
A ja, idąc dziś do lekarza po drodze mijałam katalpę. Pewnie podmarzła, bo tylko kilkanaście liści gdzieniegdzie się zieleniło. Przykry obraz. Moze jeszcze się pozbiera?
Dzisiaj zabawiłam się w szalonego fryzjera bukszpanów i właściwie skończyłam o zmroku. Nie jest idealnie, ale jak na pierwszy raz to chyba całkiem, całkiem. Jak się przyjmą i podrosną, to będę dalej nad nimi pracować
Najpierw przedstawię tych niesfornych klientów zanim ich dopadłam z nożycami owczarskimi
a tak wyglądają po Wyszły dwie kropelki i jedna prawie kulka
Kupiłam specjalny nawóz ukorzeniający, popryskałam też Mospilanem i zobaczymy
Mi dwa razy się nie powtarza... żółta piwonia drzewiasta jednym kwiatem już zakwitła, ale sfociłam wieczorkiem, poczekam, aż będzie więcej kwiatków... Nie okrywałam w tym roku... i ładnie urosła, nic jej nie było
Dziewczyny doradźcie co dosadzić w wietrznym miejscu???? W takim ogrodowych"przeciągu"???
Miałam tam hortensje, ale to była masakra, zabrałam...
Oto to miejsce
Chciałam coś kwitnącego...