Danusiu jak zwykle jesteś dla mnie hojna w dobre słowo,dziękuję U nas pogoda dzisiaj była bardzo ładna,jechałyśmy z córą do Radymna i popatrz się jakie miałyśmy niebo.
Aniu nie wiem jak nazywa się ten powojnik, kupiłam go parę lat temu i wtedy ne przykładalam wagi do odmian,teraz napewno wiedzalabym jak się nazywa a szczerze mówiąc do końca nie jestem pewna jaki to kolor,wydaje mi się że chyba coś z czerwieni,ale pożyjemy zobaczymy
A moje piwonie niektore już przekwitają a niektore dopiero mają pąki.
Aniu bardzo się cieszę z Twojej wizyty u mnie, pozdrawiam serdecznie :
Aha-mogłabyś mi powiedzieć co to za kwiatek ?
A oto moje dzisiejsze łupy zebrane spod trzech bardzo duzych i bardzo starych cisów - z pewnością wieledziesięcioletnich - cisy te są w tej chwili wielkimi drzewami ( może następnym razem zrobię zdjęcia i wkleje) . Jest tych cisów w tym miejscu jeszcze wiele - nie zdążyłam ich dzisiaj wszystkich przelecieć. Mogłabym też następne zbiory chętnym nadesłac , tylko nie wiem czy te maleństwa przetrwają wysyłkę.
I efekt ostatnich prac - rabata pod świerkiem. Wcześniej była tu sterta ziemi usypana przez moją mamę - tzw. skalniaczek. Gdy się okazało, że i tak rośliny nie rosną jak trzeba to w tymn roku padło stwierdzenie "Wymyśl cvoś i zrób po swojemu". No to zrobiłem. Na razie obsadzenie częściowe. Będzie jeszcze runianka i parzydło leśne. Na razie jest jedna hosta - zminiaturyzowała mi się jedna sadzonka , obwódka z pragni i bodziszek.
Jakby komuś było ostatnio mało wody to niech sobie zabierze te chmury znad mojego ogrodu. Dziś znowu padało... czy raczej kran suię odkręcił, bo padaniem ciężko to nazwać. Udało się jednak złapać chwilkę na zdjęcia.
Kolejne kwitnące irysy. Pierwszy NN, a potem 'Going my way' oraz 'Night Owl'. No i kwitnące irysy syberyjskie.