a teraz żeby nie było ja też mam ogród w budowie i też nieustającej
to miejsce po świerku co robił kroki do przodu / jak goście byli to taki rozwalony środek widzieli /
tu będzie wysiana trawa - hmm ale trzeba wysiać
a to przygotowywane wejście do świątyni dumania - po prawej stronie pod brzozami kupiłam nasiona na łąkę kwietną - ciekawa jestem co wyjdzie
no i wreszcie
moje oczko w głowie czyli z roboczej nazwy czarna droga a aktualnie aleja zachodzącego słońca wzdłuż domu - realizacja potrwa ze 2 lata bo ciemne liście muszą sie rozrosnąć a i przesadzania trochę jest
cześć wszystkim pozdrawiam i dziękuję za miłe wpisy
Aniu tak zwaliło mnie jakiś wirus więc na pociechę ogrodowisko i kukam tu i tam a w ogrodzie piękne słońce
i płakać mi się chce jak mi piękne dni uciekają - bywa i tak
po apelu Gabrysi zrobiłam plany wzdłuż i wszerz więc dziś zdjęcia sprzed kilku dni
przedogródek
ścieżka od furtki którą nikt nie chodzi ale ja wieczorami uwielbiam
Ponieważ mam duży teren trawnika i kosimy traktorkiem, zastanawiam się jak to będzię się miało do kancików. Jakieś sugestie by nie "zgnieść" tych kancików?
Tak jak wspominałam teren ze względu na drzewa udało się tylko trochę wyrównać.
Wygląda to między innymi tak:
Praca nad oczkiem idzie do przodu, dzisiaj ciepło, więc można działać
Kora zebrana, ziemia spulchniona, rośliny po kolei sadzone... Jeszcze ciurkadełko, kamyki i żwirek
Nie, tylko nie kamyczki. Bo ja mam awersję do kamyczków (żwirków) (wynika z trudności zapanowania nad wiatrami w moim ogrodzie). Chociaż, gdyby to były większe kamyczki to czemu nie? Tyle tylko, że latamy tędy z konewkami i wiadrami i stąpnięcie musi być pewne. Przejście na schody wysypałam korą grubą (czymś musiałam). M. mówił, żebym ułożyła płaskie wielkie kamienie - i to miałoby i sens i nawiązanie. Ale nie wiem jak do przy kamieniu będą wyglądać obrzeża z belek drewnianych?
Dziękuję Ci Kwiecie Holandii za pytanie, bo ja z tej kory nie jestem zadowolona, co sobie uświadomiłam. I z chwilą wysypania wiedziałam, że coś nie "tenteges". Chociaż planuję całą rabatę drzewiasto-krzewiastą wyściółkować korą drobną, bo nie zapanuję nad chwastami.
Bardzo mi się podoba - faktycznie na wesoło - ten bluszczyk daje fajny efekt. I wszystko pasuje do doniczki. A najlepsze, że mogłaś to robić razem z córką
Pozdrawiam