Nad Rozlewiskiem było cudownie, choć urobiłam się po łokcie.
Ale przez pobyt na wsi zabrakło czasu na ogarnięcie drugiego, czyli tego ogródka.
Więc proszę o wyrozumiałość, wróciliśmy póżną nocą w niedzielę, a zdjęcia robione wczoraj i dziś, dopiero zaczęłam ogarniać co nieco.
Tulipany Tarda.

Żonkile, zapomniałam nazwę.
