Aż musiałam zajrzeć do listy zakupowej . Rosną tam: żylistki (od 1 do 3 szt każdego rodzaju): pink pom pom, szorstki plena, wysmukły gracillis, kalmiflora, tawuła snowmund (3 szt), pięknotka bodinera (po zakupie doczytałam, że może nie przezimować), kolkwicja chińska, miskanty memory, róże dinky i jakieś jeszcze. Wszystko posadzone za gęsto .
Miniaturowe żylistki też mam, yuki cherry blossom, ale w innym miejscu.
Twój ogród Haniu rzeczywiście wygląda na dostatecznie napojony . Mam nadzieję, że i u mnie trochę jutro popada, bo jak nie, to czeka mnie podlewanie. Listki klapną (głównie na hortensjach).