U nas dziś poruszenie na niebie było. Pojawiły się nad nami bieliki (tak nam się wydaje) i nagle przyleciało kilka myszołowów i próbowało je przegonić. Udało im się. Później jeszcze z pół godziny krążyły wysoko (doleciało jeszcze 3) i patrolowały swój teren.
Przejaśniało I od razu lepiej.
Może daj oprócz tego jednego bukszpana jeszcze ze dwa do towarzystwa i jakieś bylinki? Szałwię może, dwa razy kwitnie, może lewendę, bodziszka -też dwa razy kwitnie po przycięciu. Albo róże okrywowe?? Dużo róż okrywowych pod magnolią w towarzystwie bukszpanów?