Mój też wszytko kosi co wystaje na tawnik.. wyjatek robi dla krokusó .. bo lubi je w trawniku Z tego powodu przesadzałam liliowce W tym roku uszczupliłam kępy żurawek.. bo i tak by poszło pod kosiarkę.
Dąbrówka do zadarniania w trudnych miescach jest rewelacyjna Chwastom nie daje szans, a deptać po niej depczę
Potem wziąłem się za sadzenie I znowu zrobiłem inaczej niż w projekcie Nie byłbym sobą
Białe fiołki miałem wywalić, ale one są takie fajne Poszły tutaj
Róże i szałwie - będą przy lawendzie, jeżówkach i przywrotnikach - powinno być fajnie
Niestety nigdzie nie było przetaczników....ale może same floksy tutaj wystarczą - się okaże
Są modrzewnice o ciemnozielonych liściach, ale też kwitną na różowo.. nie mam czasu szukać fotek.. ale zresztą tamtą mam zaniedbana i wyglada byle jak... bo ja zasuszyłam
Albo takie miniaturowe azalie.. tylko z nimi to jest rożnie, krzak nie pada, ale potrafi przemrozić i kwitnie słabo... w tym roku kwitną nieżle, chociaż rosną w niezbyt kwaśnej i przepuszczalnej glebie.... w zasadzie nie powinne tu rosnąć
Jak kwitły teraz, to wrzośce, i mimo że mają przyrosty skróć je, bo się bardzo wyciagną. Ładnie się odbudują.
Jeśli kwitły jesienią, to wrzosy. Też je możesz teraz przyciąć
szczerze to nie mam bladego pojęcia jak się nazywa, niczego szczególnego jej nie dawałam, rośnie na skalniaku i raczej się płoży, wyślę Ci taką wyrwaną z ziemi i owinę w coś mokrego, może przetrwa
...Elu, w wątku o buku pospolitym pisała już o tym Danusia, chyba 3 lub 4 strona...miałam taki sam problem z bukiem i to jest szkodnik...trzeba pryskac..
****************************** Aniu, sprawdzasz poduszki floksowe, to pokazuję je dzisiaj dla Ciebie. Jeszcze nie są w pełni kwitnienia.
Kajtuś swoje ścieżki ma, i jakie wyjeżdżone, szczególnie od jego gwałtownych lądowań, gdy kończy się płot a on w pełni ścigania dużych samochodów. No i nasz najważniejszy ochroniarz, węszący detektyw i policjant, 3 w jednym co najmniej.