W poprzednim miejscu zamieszkania miałam podobne zejście do piwnicy, ale nie tak elegancko i starannie wykończone. Piwnicę nieogrzewaną też miałam i narzekałam . A dzisiaj za nią tęsknię. Wykorzystujesz swoją piwnicę do przechowywania roślin?
Podoba mi się bardzo twój uporządkowany ogród, ładnie wykończone powierzchnie.
W końcu udało mi się przystrzyc tujowego świderka i jałowca. Trochę późno, ale dzięki pięknej pogodzie w ogóle zdążyłam Przedogródek zyskał też trawki, molinie niestety NN.
Przy jednym z gracków przy płocie trafiło się kawałek innego miskanta , który zaczął się już przebarwiać, nawet ciekawie to wygląda, ale muszę je jakoś rozdzielić
Na szczęście ciągle mamy piękną, ciepłą jesień. Przymrozek trochę narozrabiał ale fakt, że najpierw pięknie przystroił roślinki.
Mimo, że wiele liści już spadło i roślin zbrązowiało, ogród dalej jest kolorowy
Tam gdzie tego koloru mniej myślę co zmienić, dosadzić bądź przesadzić by jesienią cieszyło jak najdłużej. W rabacie z ciągiem białych pergol z różami i clematisami dosadziłam trawy, hakonechloa i sporobulusy oraz bodziszki Rozanne. Przed piwoniami posadziłam miniaturowe pęcherznice allblack i jakąś przebarwiającą się na czerwono tawułę. Wcisnęłam też różę której listki też przebarwiaja się na czerwono.
Miałam kilka krzaków tej irgi i je wywaliłam. Jeden krzak został gdzieś w kącie. A ona taka ładna w grupie. Mus wyciągnąć z kąta i dokupić aby było tak pieknie.