Jak oglądałam dokładnie poszczególne pędy to zauważyłam, że co ok 4 liście pojawiają się takie tyciutkie korzonki. Pocięłam je tak aby się znajdowały na dole każdej z "sadzonek".
Myślisz Danusiu, że mogę zaryzykować i wsadzać takie od razu do ziemi? Póki co są w wodzie na parapecie...