Irenko, wszystko się da pogodzić, a życie jest wspaniałe, zdarzają się smuteczki, ale jakie lekarstwo na to jest? OGRODOWISKO .....
Mi się micha dzisiaj śmieje, bo zakupki poczyniłam i donice zakupiłam hihihi
zdublowałam się zatem pokaże inny ubiegłoroczny biedronkowy zakup
rh Cunningham's White'
w tej chwili rośnie na rabacie za domem obok przyszłej pergolii
a ja już wczoraj babski sabacik odprawiałam i dzisiaj pokutę odprawiam .nocne wypady już mi chyba nie służą i jeszcze z chippendalami w tle .
Bociuś seteczka u ciebie kwiecista i piękna ., ale zakłóca mi tu nastrój jakiś świeży śnieg ???
Bo w sklepie od jednego producenta było dużo cebuli Lucifer.. każde inne.. i znalazłam dokładnie te same co u siebie sadziłam.. i je mam.... i one są duuuuuużo większe od tych pozostałych...... jak i z innych kompletów... Kupiłam..dla Ciebie na imieniny ... dokładnie te same co moje.... na wszelki wypadek możesz wykopywać, ale moje rosną w gruncie już od 2009 roku.... tylko kilka centymetrów kory sypie im na zimę.. Kurcze jeden producent a cebule Lucifera rożne..... i mam te same.. kupiłam Tobie i Alince... ale się cieszę Jakbym w toto lotto wygrała....
I ode mnie spóźnialskiej Gratulacyjki
Biegnę za tobą, ale nadążyć nie mogę, też by mi się skrzydełka przydały, a jak jeszcze śniegu byś mi oddała ociupinkę to już szczęście całkowite
Moja perowskia. Hakone w nogach perovski się nie sorawdziła, jesienią posadziłam miniaturowymi hostami.
Wlaśnie czytam, że każecie nisko ciąć. U mnie w ubiegłym roku niemla cała przemarzła więc wycięlam chyba na 5 cm i odbiła znakomicie i się nie pokładala