Agatko - kolejne potwierdzenie tego, że nasze córy świetnie by się dogadały A tak z ciekawostek - naucycielem w szkolce Matyldy był Holender - Bram Baaardzo przystojn, baaardzo sympatyczny i baaardzo młody
Och, dzwonił mój mąż - moja córa zjeżdża już sama z Puchatka na Szrenicy Ależ jestem z niej dumna
W Austrii nauczyła się jeździć w 5 dni i skończyła szkółkę jako pierwsza, pierwszy stopień już ma Będę się chwalić! Cieszę się, że złapała bakcyla...
zaraz zjadą i będą mi machać do kamery na stoku Mam ich na żywo
Dziś nie wytrzymałam! Do ogrodu nie wybrałam się ale do parku przy bibliotece, co to jest na miejscu starego niemieckiego cmentarza. Proszę oto relacja obrazkowa.
Teraz pilnuj, żeby były owocki w okolicach czerwca, pomóż im się rozsiać blisko tych starych, bo mogą wystrzelać, i powschodzić do jesieni w trawie, a tą przecież kosisz.
Ogromnie się cieszę, że się udało. Młode siewki wyglądają jak dwa okrągłe płatki wielkości paznokcia od małego paluszka. Kto wie, czy już tam obok nie kiełkuje.