No to Gabrysia! Dawaj pysia!
Świętujemy 2 seteczki dzisiaj!
Piękne strony,niczym z England Garden!
Ja je tu śledzę z tchem zapartym!
Podziwiam nasadzenia ,układ ścieżek,
tarasik,i szczerze się martwię,
że tak nie potrafię!
Elfiku kochany! Fotka niewyraźna, ostrość mi się pogubiła,dioptrie gdzieś uciekły!
Zamysł dobry,tylko wykonanie fatalne.
W to lato muszę zapolować na tym gliniastym ugorze na te polne kwiatki.Za rok będzie tu kolejna budowa i morze ....betonu,niestety!
Dla Ciebie Elu......na poprawę wzroku!
O choroba, ale Ci ta funkie wyrosła- wielgachne te liscie, że ho ho!
bodziszek mówisz? Piękny. Nie wiem jak monitka , ja- zapisuję w kajecik Mam nadzieję, że to bylina!
Wszędzie ciemierniki na tapecie. Nie wyobrażam sobie ogrodu bez nich. Łatwo się same rozsiewają. Z jednej sadzonki nigra mam już kilkanaście nowych. Takiego jak Twój nie mam, sprawdź czy nie ma młodych siewek pod nim. Załączam mojego, który Ci się podobał i którego siewki obiecałam. jeśli masz cierpliwość czekać aż urosną. Pozdrówka
A bo ja myślałam o innym kolorze. Ja mam taki:
I rzeczywiście kwitnie przed lawendą, ale czytałam gdzieś u nas na forum że jak się go mocno przytnie po pierwszym kwitnieniu to zakwita jeszcze raz.
Hanusiu......... jak dla mnie - fe-no-me-nal-na fotka... !!! I jak tu nadrabiać zaległości... Znajdzie człowiek coś takiego, to siedzi i się gapi... A czas leci...
Pozdrawiam Hanusiu serdecznie!
To co zaznaczyłaś jako żurwki to u mnie miał byc bodziszek żurawki mam palace purple moge rozmnożyć. Za conicami są rozplenice i rozchodnik w nawiązaniu do rabaty z wiśnią.
Zbyszko i Jola mnie zmotywowali,
w przydomowym ogródku wiersze powkładali,
I ja,żeby nie zostać w tyle tak im napisałam...
Zostańcie tu ,choć chwilę.......
O kopaniu nic nie mówiłam,
wiosnę do domu tylko zaprosiłam!
Bo na Pomorzu widnokrąg zamglony,
chmury spuszczają wodne zasłony,
albo mgły się snują od rana do nocy....
Wzywam więc Kwietną Panią do pomocy,
bo nawet na parapecie nie chce rosnąć kwiecie.
to co musi tu zimę spędzić jako tako.
wyciąga już gałązki i zazdrości ptakom.
Ani słoneczka,ani koloru nieba...
Jakoś przecie ratować się trzeba...
Marsz do marketu,zakup poczyniony,
i już się śmieją na stole wazony!
Widzę ja w necie ,że większość tak czyni!
Pochwalę się dzisiaj kwiatkami swoimi!
Ukorzeniłam sobie ostatnio trochę roślinek i zastanawiam się, czy już od początku trzeba dbać o ich właściwy pokrój ( np. przycinać) czy dać im najpierw tochę czasu na to, żeby się rozrosły. Chodzi mi konkretnie o tawułki, chcę z nich zrobić kulki. Na razie rosną sobie samoistnie nawet przybierając odpowiedni kształt więc ciąć je wiosną czy nie? Jak widać w tym rozmnażalniku jest też bukszpan ale on to chyba jeszce długo nie będzie się nadawał do cięcia. Ciekawoską jest natomiast to, że te pojedyncze gałązki ukorzenił przypadkiem mój trzyletni synek ( ja wsadzałam większe sadzonki po cięciu a on pomagał mamusi i zakopywał w ziemi całkowite ścinki- na wiosnę mało mi oczy z orbit nie wyszły jak zobaczyłam u nich korzonki)
Ja bym tylko zmieniła ten fragment przed lawendą na jednorodne żurawki, dosadziła za lawendą róże.
A między tawułami i tam dalej na prawo może szałwia?
Hej Agaciu ,piękna zima u Ciebie.Pozwoliłam sobie cosik takiego wykombinować z Twoją rabatką A ,oczywiście nie wiem czy Ci się spodoba,ale spójrz,zawsze można coś dodać lub odjąć,propozycji jak i roślin jest ogrom a w tym miejscu jak długo świeci słońce?Żółte między kulkami bukszpanowymi ( żórawka, berberys np.Tiny gold,czy trzmielina,albo zółte wrzosy,trawka to np. ostnica,albo carex buchananii
Ta rabata pod oknem już fajnie wygląda a jak jeszcze ją podrasujesz i na tej z wiśnią się roślinki rozrosną będzie super!
A tą tuje globosa będziesz przesadzała?