Witam miłych gości i dziękuję za ciepłe słowa i pozdrowienia
Aniu, nie poczaruję zimy ogrodem (brak zdjęć), ale mogę pokazać wiosnę w domu
Z dzisiejszego spaceru po ogrodzie...
Lód, światło, suche liście, pąki, kolor, szarość, krople wody...
on zawsze coś pałaszuje i nie ważne czy to jadalne...........
na wiosnę duże zmiany się szykują , ponieważ w tym miejscu co miał byc skalniak będę przesuwać całe rabatki i zrobię lukę , taki wybieg właśnie dla mojego psiaka a zakryję troszkę tujami szmaragd dodaję zdjęcie
i co wy otym myślicie? te kolorki to wrzosowisko i skalniak a na nim duży pień ..........
(...) czekala na mnie też niespodzianka na przekwitniętym hipku, nasienniki a jeden nawet ma takie niby kwiatuszki zdjęcia nie za bardzo bo robione wieczorem , co z tym zrobić obciąć?
Ogłowić, aby cebuli nie osłabić a resztę pędu pozostawić do zaschnięcia
No dobra dobra
No wiec na jaki kolorek to machnąć ,zostawić biały czy może kawa z mlekiem ale więcej mleka niż kawy i wtedy te ciemne drzwi lepiej by grały,czy jak ?
Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Jak podczytywałam forum widziałam że są tu ludzie mili i życzliwi. Tym bardziej cieszę się że mogę dołączyć. Jestem urodzona w Świnoujściu , od 12 lat mieszkam w lubuskiem na wsi.Spadło to m nie jak grom z jasnego nieba. Bałam się zwierząt a dziś mam trzy konie dwa duże psy, trzy koty i świnkę. Jak to bywa w życiu wszystko przez przypadek. Konie są z ogłoszenia w internecie uratowane od śmierci.Najpierw była Donna była bita, kantar wrósł jej w ciało. Pozniej dołączył kucyk trzymany w boksie tak małym ze wytarł do krwi skórę nad ogonem okazało się że jest niewidomy. Na końcu średni konik Orlik wykorzystywany do jazdy dzieci na zawody dostał ochwatu więc już był niepotrzebny. Znalazły u nas przystań.
Świnke zobaczyłam na podwórku u gospodarza gdy zgubiliśmy drogę... do domu wróciliśmy ze świnką wielkości kotka dziś to prawie 100kg świnia. ( Jesteśmy wege więc jej nic nie grozi)