Dziś pokażę wiewiórkę sfotografowaną w sobotę musiałam sie spieszyc z robieniem zdjec bo uciekała w tempie zawrotnym. Zdjęcia robione z daleka niestety.
Tak rozprawiacie zimową porą o wnętrzach i remontach, to pokażę wnętrza pewnego hotelu, które zainspirowały mnie do zmian kolorystycznych, które nie wymagają w moim przypadku wielkiej rewolucji.
Sylwia bardzo dziekuje , dawno u Ciebie nie byłam bo mam problemy z oczami i nie mogę się wyrobic z zagladaniem do innych,ale obiecuję zajrzec. Pozdrawiam serdecznie.