Ponieważ GosiaJoasia postraszyła padłym kotem, to ja może swojego pokażę, co też na padniętego wygląda, czyżby to film go znudził, a może z przejedzenia- chyba to drugie bardziej wiarygodne
Ponieważ GosiaJoasia postraszyła padłym kotem, to ja może swojego pokażę, co też na padniętego wygląda, czyżby to film go znudził, a może z przejedzenia- chyba to drugie bardziej wiarygodne
Troszkę stare zdjęcie...
Lawenda będzie przesadzona jako obwódka rabaty pod ogrodzeniem a jeden z kwadratów wyjdzie poza podjazd na trawnik.
Przed:
Po:
Dziś u nas śliczna zima pokazała swoje oblicze. Było mroźno, ale słonecznie. Wymarzona pogoda na kulig.
Jak wyruszałam z domu było -13, godzinę temu jak wróciłam już -19.
Kulig był po terenie Roztoczańskiego Parku Narodowego, widoki przepiękne. Czasem udało się coś uchwycić: